czwartek, 29 października 2026
Koszty i Finanse

Używane elektryki w Polsce: rosnące zainteresowanie i bariery przy sprzedaży

Popyt na używane elektryki w Polsce rośnie szybciej niż w wielu krajach Europy. Sprawdź, skąd biorą się obawy dealerów i na co zwrócić uwagę przed zakupem.

Marta Głębocka · 29 października 2026
A white and black compact electric car charging at a public power station.
Fot. Timothy Huliselan / Pexels · Pexels License

Zainteresowanie używanymi samochodami elektrycznymi w Polsce szybko rośnie, a najbardziej obciąża je kwestia stanu akumulatora. Wzrost liczby sprawdzeń historii używanych elektryków w Polsce w ostatnim roku wyniósł 48,9 proc. rok do roku, a rok wcześniej dynamika była jeszcze wyższa, bo sięgnęła 74,1 proc.

Jak zmienia się popyt na używane elektryki w Europie?

Polska nie jest odosobnionym przypadkiem. Dane dotyczące sprawdzeń historii pojazdów elektrycznych w wybranych krajach pokazują, że zainteresowanie rośnie w całym regionie, choć z różnym tempem.

KrajWzrost sprawdzeń r/r
Słowacja+121,9%
Finlandia+110,2%
Czechy+109,3%
Polska+48,9%
Włochy+30,9%
Niemcy+28,3%
Francja+27,6%

Najmocniejszy wzrost odnotowano na Słowacji, w Finlandii i Czechach. Polska plasuje się w środku stawki, ale jej tempo wyraźnie przewyższa wyniki dużych rynków zachodnich, takich jak Niemcy czy Francja. Dane obejmują sprawdzenia w 17 krajach europejskich z lat 2024–2026 (styczeń–sierpień).

Co dealerzy widzą na własnym podwórku?

Badanie przeprowadzone wśród 49 polskich dealerów używanych aut (1–25 września 2026 r.) pokazuje, że nowe zainteresowanie jest odczuwalne w salonach. Aż 61,2 proc. ankietowanych zauważyło większy napływ klientów pytających o elektryki w ciągu ostatniego roku, choć jako znaczący wzrost ocenia go 20 proc. dealerów.

Jak szybko sprzedają się elektryki?

Czas sprzedaży elektryka bywa dużo dłuższy niż w przypadku aut spalinowych. Rozkład odpowiedzi jest wyraźny:

Czas sprzedażyOdsetek dealerów
Do miesiąca12,2%
1–3 miesiące40,8%
3–6 miesięcy14,3%
Powyżej pół roku32,7%

Zaledwie co ósmy dealer sprzedaje elektryka w ciągu miesiąca. Prawie jedna trzecia przyznaje, że auto stoi na placu dłużej niż pół roku. To ważna informacja dla osób, które chcą odsprzedać swój samochód elektryczny: wycena i tempo transakcji będą mniej przewidywalne niż przy popularnych modelach z silnikiem spalinowym.

Główne bariery przy sprzedaży

Dealerzy wskazują na kilka powtarzających się przeszkód:

BarieraOdsetek dealerów
Obawy o trwałość i koszty baterii81,6%
Brak urządzenia do diagnostyki baterii77,6%
Utrata wartości i trudności z wyceną59,2%
Wątpliwości co do zasięgu57,1%
Cena w porównaniu z autami spalinowymi46,9%

Najczęściej wymienianą barierą jest stan akumulatora. Co istotne, aż 77,6 proc. dealerów wskazuje brak narzędzia do diagnostyki baterii, co utrudnia rzetelną ocenę kondycji auta.

Dlaczego bateria decyduje o wartości elektryka?

Akumulator jest najdroższym komponentem samochodu elektrycznego. Jego wymiana po upływie gwarancji może kosztować kilka tysięcy euro. Przy kursie około 4,3 zł za euro (założenie orientacyjne) oznacza to kwotę rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Dlatego kupujący słusznie pytają nie tylko o przebieg i historię szkód, ale także o to, w jakiej kondycji jest bateria.

Odpowiedzią rynku są raporty historii pojazdów. Firma carVertical zapowiedziała rozszerzenie swoich raportów o dane dotyczące kondycji baterii oraz nową sekcję o elektrykach, obejmującą informacje o akumulatorze i ładowaniu oraz mapę szacowanego zasięgu.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli szukasz używanego elektryka, nie opieraj decyzji wyłącznie na cenie i przebiegu. Przed zakupem poproś sprzedawcę o dokumentację dotyczącą baterii i sprawdź historię pojazdu w raporcie. Porównaj cenę z autem spalinowym, uwzględniając, że przy odsprzedaży wartość elektryka może być trudniej wycenić. Jeśli planujesz sprzedaż, przygotuj się na dłuższy czas oczekiwania na kupca i ewentualne pytania o stan akumulatora. Rosnące zainteresowanie oznacza więcej ofert, ale także większą potrzebę świadomego sprawdzania auta.

Na podstawie: Forsal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.