Ubezpieczenie i naprawa elektryka drożej niż spalinowego: liczby z Korei i Europy
Dlaczego ubezpieczenie i naprawa auta elektrycznego kosztują więcej niż spalinowego? Sprawdź dane z Korei Płd. i Europy oraz co to oznacza dla kierowcy.
Ubezpieczenie i naprawy samochodów elektrycznych są w Korei Południowej i wielu krajach Europy droższe niż w przypadku aut spalinowych, a największą rolę odgrywa wysokonapięciowy akumulator. Ta różnica ma bezpośredni wpływ na składki, koszty szkód i długość napraw, czyli na rachunek, który każdy właściciel elektryka musi wziąć pod uwagę.
Dlaczego ubezpieczyciele liczą więcej przy elektrykach?
Ubezpieczyciele patrzą na szkodowość, czyli stosunek wypłaconych odszkodowań do zebranych składek. Wskaźnik na poziomie około 80 proc. jest w branży uznawany za próg rentowności, a wszystko powyżej niego oznacza, że firma dopłaca do polisy. Im wyższa szkodowość danej grupy pojazdów, tym mocniej rośnie cena ubezpieczenia dla wszystkich jej właścicieli.
Elektryki mają w tym rachunku dwa problemy. Po pierwsze, akumulator i elektronika są drogie w naprawie lub wymianie. Po drugie, wiele uszkodzeń nadwozia wymaga specjalistycznych procedur i części dostępnych w ograniczonej liczbie warsztatów.
Ile kosztuje naprawa elektryka w Europie?
Dane z różnych krajów pokazują spójny obraz: naprawa elektryka jest zwykle droższa, a samo oczekiwanie na auto w warsztacie dłuższe.
| Kraj / instytucja | Co zmierzono | Różnica dla elektryków |
|---|---|---|
| Europa (Swiss Re Institute) | Koszt naprawy | ok. 25 proc. wyżej |
| Niemcy (2021–2023) | Koszt autocasco | 15–20 proc. wyżej |
| Francja | Koszty ogółem | ok. 23 proc. wyżej |
| Wielka Brytania | Koszt napraw | ok. 25 proc. wyżej |
| Wielka Brytania | Czas naprawy | o 14 proc. dłużej |
| Thatcham Research | Koszt naprawy | ok. 30 proc. wyżej |
| Thatcham Research | Składki | 10–25 proc. wyżej |
| Consumer Coverage | Serwisowanie | średnio ok. 50 proc. taniej |
Warto zwrócić uwagę na ostatni wiersz. Choć naprawy po kolizji są droższe, codzienna eksploatacja i serwis już nie. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) elektryki są tańsze w utrzymaniu, bo nie wymagają wymiany oleju silnikowego.
Jak drobna kolizja przekłada się na kwoty?
Najbardziej obrazowy przykład pochodzi z testu przeprowadzonego przez Thatcham Research. Uszkodzenie portu ładowania Dacii Spring przy prędkości 10 km/h kosztowało ok. 4 tys. funtów, czyli ponad 20 tys. zł. Przy tak niewielkiej prędkości to kwota, która w aucie spalinowym zwykle nie pojawia się na rachunku.
Jak wygląda sytuacja w Korei Południowej?
Korea Płd. to rynek, na którym elektryki rosną najszybciej, a dane o szkodowości są szczególnie wyraźne. Wskaźnik szkodowości aut elektrycznych w pierwszej połowie 2026 r. wyniósł 105,1 proc., podczas gdy dla aut spalinowych i hybryd było to 85,6 proc. Oznacza to, że elektryki przekraczają próg rentowności, a spalinowe pozostają poniżej niego.
Trend jest długofalowy. W 2021 r. szkodowość elektryków wynosiła 83 proc., a w 2025 r. wzrosła do 107,6 proc. Dla aut spalinowych odpowiednio 81,9 proc. i 88,2 proc. Jednocześnie rejestracje elektryków w okresie styczeń–wrzesień 2026 r. wzrosły o 74,8 proc., do 296 801 aut. Rynek rośnie więc szybciej, niż ubezpieczyciele są w stanie dopasować ceny.
Brakuje tu jednego kluczowego elementu: informacji o stanie akumulatora po kolizji. Korea Insurance Research Institute zwraca uwagę na potrzebę udostępniania historii baterii, bo bez tych danych wycena szkody jest trudniejsza.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli rozważasz zakup elektryka, nie porównuj wyłącznie ceny zakupu i zużycia prądu. Dla bieżącego budżetu ważne są:
- Składka OC i AC. Zapytaj ubezpieczyciela o wycenę konkretnego modelu, bo według danych Norwegii składki różnicują się wg modelu i profilu kierowcy.
- Warsztat. Sprawdź, czy serwis, do którego jeździsz, obsługuje naprawy wysokonapięciowe.
- Parkowanie i manewrowanie. Drobne stłuczki przy niskiej prędkości mogą uszkodzić port ładowania i kosztować tysiące złotych.
- Historia baterii. Przy zakupie używanego auta pytaj o stan akumulatora i jego historię.
Elektryk może być tańszy w eksploatacji, ale w razie szkody rachunek bywa wyższy. Dobrze zaplanowany budżet uwzględnia obie strony tego bilansu.
Na podstawie: Elektromobilni.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.