środa, 7 października 2026
Modele i Testy

Citroën 2CV elektryczny poniżej 15 tys. euro — powrót ikony

Citroën zapowiada elektryczną wersję kultowego 2CV za mniej niż 15 tys. euro. Premiera konceptu na salonie w Paryżu, produkcja w 2028 roku.

Piotr Czerwiński · 7 października 2026
A classic Citroën 2CV car parked in a lush green field under a clear blue sky, capturing nostalgia and exploration.
Fot. Jan van der Wolf / Pexels · Pexels License

Citroën przywraca do życia legendę motoryzacji — ikoniczny 2CV powróci jako w pełni elektryczny samochód, którego cena nie przekroczy 15 tys. euro. Koncept pojazdu zadebiutuje na salonie samochodowym w Paryżu w dniach 12–18 października, a produkcja seryjnej wersji rozpocznie się w 2028 roku.

Powrót legendy z nowym napędem

Oryginalny 2CV, który zadebiutował w 1948 roku, stał się symbolem demokratyzacji motoryzacji. Przez ponad cztery dekady produkcji — do 1990 roku — powstało ponad 3,8 mln egzemplarzy tego pojazdu, co czyni go jednym z najpopularniejszych aut w historii. Nowa elektryczna wersja ma nawiązywać do tej tradycji, ale w kontekście współczesnych wyzwań związanych z przejściem na napęd bezemisyjny.

Projekt jest częścią szerszej strategii grupy Stellantis, której celem jest oferowanie niedrogich samochodów elektrycznych dostępnych dla szerokiego grona odbiorców. Produkcja będzie odbywać się w europejskich zakładach Stellantisa w Pomigliano d’Arco, położonych pod Neapolem we Włoszech.

Cena jako kluczowy argument

ParametrWartość
Cena nowego 2CVPoniżej 15 tys. euro
Rok premiery seryjnej2028
Miejsce produkcjiPomigliano d’Arco (Włochy)
Napęd100% elektryczny
Liczba wyprodukowanych oryginałówPonad 3,8 mln (1948–1990)

Pułap cenowy poniżej 15 tys. euro to kluczowy element strategii Citroëna. Dla porównania, Renault Twingo — bezpośredni konkurent w segmencie tanich aut miejskich — kosztuje niespełna 20 tys. euro. Różnica 5 tys. euro może być decydująca dla konsumentów rozważających przejście na elektromobilność, szczególnie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie cena stanowi główny czynnik decyzyjny.

Xavier Chardon, prezes Citroëna, podkreśla w swoim oświadczeniu, że „nowy 2CV zdemokratyzuje mobilność elektryczną. Będzie w 100 procentach elektryczny, produkowany w Europie i oferowany w cenie poniżej 15 tysięcy euro. To prawdziwy samochód dla ludzi, zaprojektowany z myślą o codziennym życiu”.

Brakujące szczegóły techniczne

Na tym etapie Citroën nie ujawnił kluczowych parametrów technicznych nowego pojazdu. Pojemność akumulatora, zasięg na jednym ładowaniu oraz liczba miejsc pozostają nieznane. Informacje te będą prawdopodobnie dostępne dopiero podczas oficjalnej prezentacji konceptu na salonie paryskim lub w późniejszych komunikatach prasowych producenta.

Brak tych danych utrudnia ocenę rzeczywistej wartości propozycji. Zasięg jest szczególnie ważny dla potencjalnych nabywców — pojazd za 15 tys. euro z zasięgiem zaledwie 150 km będzie mniej atrakcyjny niż auto z baterią zapewniającą 300 km na ładowaniu, nawet jeśli będzie droższe.

Co to oznacza dla rynku elektromobilności

Pojawienie się taniego elektrycznego 2CV może znacząco zmienić dynamikę rynku aut elektrycznych w Europie. Dotychczas większość producentów fokusowała się na segmencie premium i mid-range, pozostawiając lukę w ofercie dla nabywców o ograniczonym budżecie. Nowy 2CV ma tę lukę wypełnić.

Dla polskich konsumentów przeliczenie ceny na złote polskie (przy orientacyjnym kursie 4 zł za euro) oznacza koszt około 60 tys. złotych. To poziom, przy którym elektryczny samochód staje się konkurencyjny wobec używanych aut spalinowych w dobrym stanie, szczególnie biorąc pod uwagę niższe koszty eksploatacji i możliwe dopłaty z funduszy unijnych.

Jednak pełna ocena atrakcyjności pojazdu będzie możliwa dopiero po ujawnieniu specyfikacji technicznej oraz potwierdzonej dostępności w Polsce. Obecna strategia Stellantisa sugeruje, że model będzie dostępny na głównych rynkach europejskich, ale ostateczne decyzje dotyczące dystrybucji mogą się różnić w zależności od regionu.

Na podstawie: Elektromobilni.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.