wtorek, 6 października 2026
Modele i Testy

Hyundai Ioniq V w Chinach: elektryczne auto za 57–80 tys. zł

Hyundai wprowadził do Chin nowy model elektryczny Ioniq V. Poznaj cenę, zasięg, pojemność baterii i specyfikację tego auta, które mogłoby zmienić dostępność…

Piotr Czerwiński · 6 października 2026
Hyundai Ioniq 5 on a mountain road during a stunning sunset, showcasing modern electric mobility.
Fot. Hyundai Motor Group / Pexels · Pexels License

Hyundai wprowadził do chińskiego rynku nowy model elektryczny Ioniq V — auto o długości 4,9 metra, które stanowi bardziej przystępną cenowo alternatywę dla popularnego Ioniq 5. Wóz dostępny jest w kilku wariantach wyposażenia i napędu, a jego ceny startują od około 57–64 tys. zł, co czyni go zainteresowaniem dla konsumentów szukających niedrogiego elektromobilu.

Ile kosztuje Ioniq V w Chinach i jakie są warianty wyposażenia?

Cena bazowa modelu wynosi 99 900 juanów (ok. 57 300 zł) według Elektrowoz.pl, podczas gdy Autocentrum.pl podaje 109 900 RMB (ok. 64 tys. zł) dla wersji najtańszej. Wersja maksymalna kosztuje 139 900 juanów (ok. 80–84 tys. zł). Różnica wynika z dostępności trzech wariantów wyposażenia, które Hyundai oferuje w swojej chińskiej ofercie.

Rozbieżność w cenach bazowych między źródłami (ok. 7 tys. zł) może wynikać z różnych dat publikacji lub zmian kursu wymiany, jednak obie relacje potwierdzają, że topowa wersja oscyluje wokół 80 tys. zł.

Jaka bateria i zasięg oferuje Ioniq V?

Hyundai montuje w Ioniqu V baterie litowo-żelazofosforanowe (LFP), a nie tradycyjne ogniwa NCA czy NCM. Dostępne są dwie pojemności:

ParametrWersja bazowaWersja wyższa
Pojemność baterii52–53,5 kWh65–66,8 kWh
Zasięg WLTP420–443 km510–533 km
Zasięg CLTC (źródło 2)540 km650 km
Moc silnika140 kW / 190 KM168 kW / 228 KM
Typ napęduPrzedniPrzedni

Źródła podają zbliżone pojemności baterii, choć z niewielkimi różnicami (Autocentrum.pl mówi o 53,5 i 66,8 kWh, Elektrowoz.pl o 52 i 65 kWh). Zasięg WLTP jest porównywalny — około 443 km dla wersji bazowej i 533 km dla topowej. Elektrowoz.pl dodatkowo podaje zasięg wg normy CLTC (540 i 650 km), która jest mniej konserwatywna niż WLTP.

Architektura i ładowanie — co wyróżnia Ioniq V?

Ioniq V zbudowany jest na platformie E-GMP z architekturą 800 V, tej samej co Ioniq 5. Dzięki temu wspiera szybkie ładowanie: według Autocentrum.pl ładowanie od 30 do 80 procent trwa około 20 minut. To parametr istotny dla użytkowników, którzy planują długie trasy.

Baterie LFP mają jednak inny profil niż tradycyjne ogniwa — są bardziej odporne na cyklowanie i mniej wrażliwe na temperatury, co w klimacie chińskim stanowi zaletę. Z drugiej strony, pojemność baterii względem rozmiaru auta (szczególnie w wersji bazowej z 53,5 kWh) jest konserwatywna — jak zaznacza Autocentrum.pl, to główny kompromis najtańszej wersji.

Wyposażenie i funkcje — co otrzymujesz za pieniądze?

Wyższych wariantach wyposażenia Ioniq V oferuje ekran centralny 27 cali, head-up display (HUD) oraz asystenta głosowego z sztuczną inteligencją obsługującego rozmowy ciągłe. Wersje bogatsze otrzymują również autopilot Momenta — zaawansowany system wsparcia kierowcy. Elektrowoz.pl podkreśla, że to pierwszy model opracowany w chińskim centrum R&D Hyundaia, co sugeruje dostosowanie do lokalnych potrzeb i preferencji.

Co to oznacza dla rynku elektromobilności?

Ioniq V reprezentuje strategię Hyundaia polegającą na oferowaniu niedrogich elektromobili na rynku chińskim, gdzie konkurencja cenowa jest brutalna. Cena poniżej 60 tys. zł za nowe auto elektryczne z architekturą 800 V i baterią LFP to argument sprzedażowy, który w Europie byłby nie do pokonania — tam porównywalne modele kosztują zwykle o 30–50 procent więcej.

Hyundai planuje sprzedać do 2030 roku 500 tys. sztuk tego modelu w Chinach, co świadczy o ambicjach producenta. Dla polskich konsumentów Ioniq V pozostaje niedostępny — Hyundai nie planuje jego importu do Europy, skupiając się na Ioniqu 5 i innych modelach. Jednak pojawienie się takiego auta pokazuje, że elektromobilność staje się coraz bardziej przystępna cenowo, zwłaszcza gdy producenci rezygnują z droższych baterii NCA na rzecz LFP.

Głównym kompromisem pozostaje pojemność baterii w wersji bazowej — 53,5 kWh to mało dla auta o długości 4,9 metra. Użytkownik decydujący się na najtańszą wersję musi liczyć się z koniecznością częstszego ładowania, choć 443 km zasięgu powinno wystarczyć do codziennych dojazdów.

Na podstawie relacji: Autocentrum.pl, SAMOCHODY ELEKTRYCZNE – www.elektrowoz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.