Boom na elektromobilność w UE. Polska notuje wzrost 73 proc.
Rejestracje aut elektrycznych w Polsce wzrosły o 73,1 proc. w I kwartale 2026 roku.
Rejestracje samochodów elektrycznych w Polsce wzrosły o 73,1 procent w pierwszym kwartale 2026 roku, a liczba zarejestrowanych elektryków wyniosła 8,8 tys. sztuk — to wynik wyraźnie lepszy od średniej unijnej i sygnał, że rynek EV w naszym kraju wchodzi w nową fazę wzrostu.
Przyspieszenie na całym europejskim rynku
Wzrost w Polsce jest częścią szerszego trendu охватującego całą Unię Europejską. W marcu 2026 roku zarejestrowano w krajach UE 234,5 tys. nowych aut elektrycznych, co stanowi wzrost o 48,9 procent rok do roku. Udział BEV (Battery Electric Vehicles) w rynku nowych samochodów osobowych zbliżył się już do 20 procent — przekroczenie tego progu oznacza, że elektromobilność przestała być niszą i stała się istotnym segmentem całego rynku motoryzacyjnego.
Największy dynamizm zanotowały kluczowe rynki europejskie. W Niemczech rejestracje wzrosły o 66 procent, we Francji o 69 procent, a we Włoszech aż o 72 procent. Polska, z wynikiem 47,4 procent wzrostu w samym marcu, wypadła niżej od liderów, ale dynamika 73,1 procent w całym kwartale pokazuje, że polski rynek przyspieszył szczególnie w ostatnich tygodniach pierwszego okresu roku.
Czym napędzany jest wzrost sprzedaży?
Wzrost rejestracji EV w Polsce i Europie pojawia się mimo zakończenia programu dopłat w naszym kraju. To kluczowe spostrzeżenie — sprzedaż elektryków już nie opiera się wyłącznie na wsparciu rządowym, lecz na realnych ekonomicznych przesłankach. Wysokie ceny benzyny i diesla sprawiają, że koszt eksploatacji auta elektrycznego zaczyna być bardziej atrakcyjny dla kierowców poza największymi miastami.
Rosnące zainteresowanie elektryfikacją widać nie tylko w sprzedaży nowych aut, ale także na rynku wtórnym. Według danych Otomoto liczba odsłon ogłoszeń aut zeroemisyjnych wzrosła w marcu aż o 68 procent miesiąc do miesiąca. Jednocześnie spada zainteresowanie dieslami, a rośnie udział hybryd i modeli plug-in. To wskazuje, że kierowcy coraz częściej traktują elektryfikację jako praktyczne rozwiązanie do ograniczenia kosztów codziennej jazdy, a nie tylko jako wybór ekologiczny.
| Kraj / Region | Wzrost rejestracji EV (%) | Uwagi |
|---|---|---|
| Niemcy | 66% | Od maja nowe dopłaty 3–6 tys. euro |
| Francja | 69% | Jeden z liderów wzrostu w UE |
| Włochy | 72% | Najwyższy wzrost w głównych rynkach |
| Polska (marzec) | 47,4% | Poniżej średniej UE, ale przyspieszenie w kwartale |
| Polska (I kwartał) | 73,1% | Wynik lepszy od średniej unijnej |
| Średnia UE (marzec) | 48,9% | Udział BEV ~20% rynku nowych aut |
Dopłaty w Niemczech jako impuls dla całej Europy
Od maja 2026 roku Niemcy ponownie oferują dopłaty do zakupu lub leasingu aut elektrycznych. Gospodarstwa domowe mogą otrzymać nawet 6 tys. euro wsparcia — podstawowa dopłata dla BEV wynosi 3 tys. euro, a część modeli plug-in i range extender również wchodzi w program. To ważna zmiana dla całego rynku UE, ponieważ Niemcy pozostają największym motoryzacyjnym rynkiem Europy.
Nowe subsydia mogą jeszcze mocniej zwiększyć sprzedaż elektryków w Niemczech i zachęcić producentów do przyspieszenia premier oraz zwiększania podaży. Efekt rozprzestrzeniania się może dotknąć również polski rynek — niemieckie producenci i dealerzy mogą przesunąć część dostępnych aut do sąsiednich krajów, jeśli popyt w Niemczech znacznie wzrośnie.
Co to oznacza dla polskiego kierowcy?
Dla użytkownika samochodu w Polsce wzrost zainteresowania elektrykami ma konkretne konsekwencje. Po pierwsze, rynek wtórny aut elektrycznych będzie się dynamicznie rozwijać — coraz więcej taniej używanych EV będzie dostępnych dla kierowców, którzy nie chcą kupować nowego auta. Po drugie, stabilizacja cen energii elektrycznej przy jednoczesnym wzroście cen paliw sprawia, że koszt eksploatacji elektromobilu staje się coraz bardziej konkurencyjny w stosunku do aut spalinowych.
Po trzecie, rosnący udział elektryków na rynku oznacza, że infrastruktura ładowania będzie się rozwijać szybciej — zarówno ze względu na liczbę użytkowników, jak i na zainteresowanie inwestorów. Choć Polska nadal ma mniej stacji ładowania niż kraje Europy Zachodniej, tempo ich budowy przyspiesza wraz ze wzrostem liczby zarejestrowanych EV.
Ofensywa producentów z Chin
Dodatkowym czynnikiem napędzającym wzrost są marki z Chin, które zwiększają swoją obecność w segmencie plug-in i przygotowują kolejne modele pełnych elektryków. Korzystają z agresywnej polityki cenowej i rosnącego zainteresowania tańszymi elektrykami. W połączeniu z wysokimi cenami paliw i nowymi dopłatami w Europie tworzy to mieszankę, która może jeszcze mocniej przyspieszyć transformację rynku motoryzacyjnego.
Marzec 2026 roku może okazać się momentem, w którym elektromobilność na dobre weszła do głównego nurtu europejskiej motoryzacji — nie jako niszowy segment wspierany dotacjami, ale jako praktyczne rozwiązanie dla kierowców szukających niższych kosztów eksploatacji.
Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.