Elektryki tracą wartość, ale właściciele ich kochają. Paradoks rynku BEV
Niemieckie koncerny wycofują elektryki z flotowych benefitów przez spadek wartości rezydualnej, ale badania JD Power pokazują, że właściciele BEV-ów są o 60…
Niemcy wycofują samochody elektryczne z flotowych benefitów pracowniczych, ale właściciele indywidualni są nimi bardziej zadowoleni niż kiedykolwiek. To pozorny paradoks ujawnia głębokie napięcie na rynku elektromobilności: to, co kosztuję korporacje, cieszy konsumentów.
Dlaczego Lidl i Kaufland rezygnują z elektryków dla kierownictwa?
Koncern Schwarz Gruppe, właściciel sieci Lidl i Kaufland, wycofał samochody elektryczne z list wyboru dla pracowników w Niemczech. Od teraz kierownicy mogą wybierać wyłącznie auta spalinowe, rowery lub bilety transportu publicznego. Decyzja dotyczy benefitów pracowniczych — osobowych samochodów firmowych, które pracownicy mogą wykorzystywać prywatnie.
Powód jest czysto finansowy: „niskie wartości rezydualne” elektryków, czyli gwałtowny spadek ich ceny przy próbie odsprzedaży. Schwarz Gruppe, w przeciwieństwie do większości europejskich korporacji, nie leasinguje pojazdów — kupuje je i po kilku latach sprzedaje. Przy szybko malejących cenach używanych elektryków, bilansu finansowy koncernu znacznie się pogarsza.
Sytuacja jest zawiła dla pracodawcy. Niemieckie prawo podatkowe daje pracownikom korzystającym z firmowych elektryków ulgi podatkowe, ale te zwolnienia nie przenoszą się na przedsiębiorstwo będące właścicielem pojazdu. Rezultat: pracownicy chętnie wybierają elektryki (bo oszczędzają podatek), co generuje dla firmy nieprzewidziane koszty utrzymania i straty przy sprzedaży. Z autami spalinowymi takiego problemu nie ma.
Problem starzejących się technologii
Elektryki tracą wartość szybciej niż spalinowe nie tylko z powodu ogólnego spadku cen na rynku. Postęp technologiczny sprawia, że pojazdy mające zaledwie kilka lat wydają się przestarzałe — zasięg, możliwości ładowania czy oprogramowanie starzeją się szybciej niż w tradycyjnych autach. Kupujący używane elektryki obawiają się, że zamiast 500 km na baterii dostaną 400 km, a system infotainment będzie już niekompatybilny z nowymi standardami.
Schwarz Gruppe współpracuje przede wszystkim z BMW w kwestii dostaw flotowych. W lutym 2026 roku koncern podpisał umowę z BMW dotyczącą opracowania biznesowych podstaw recyklingu elektryków wycofanych z obiegu — sygnał, że firma szuka alternatywnych sposobów radzenia sobie z tym problemem.
Ale właściciele indywidualni są zachwyceni
Podczas gdy korporacje wycofują się z elektryków, badanie APEAL przeprowadzone przez JD Power w Stanach Zjednoczonych w 2026 roku pokazuje zupełnie inny obraz. Samochody elektryczne otrzymały średnią ocenę 910 punktów na 1000-punktowej skali, podczas gdy auta spalinowe (w tym hybrydy) uzyskały 850 punktów. Różnica 60 punktów to znacząca przewaga.
Najwyraźniejsza różnica pojawia się w kategorii zespołu napędowego — elektryki wygrywają aż o 109 punktów. To ogromna zaleta, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że badanie przeprowadzane jest zaledwie 90 dni po zakupie, gdy nowość już spowszedniała.
| Kategoria | Elektryki (pkt) | Spalinowe (pkt) | Różnica |
|---|---|---|---|
| Średnia ogólna | 910 | 850 | +60 |
| Zespół napędowy | – | – | +109 |
| Satysfakcja właścicieli elektryków | ~70-90% chęć powrotu do BEV | – | – |
Elektryki wypadają lepiej w „niemal każdej kategorii” badania obejmującej kilkanaście aspektów pojazdów. Właściciele szczególnie cenią: konfigurację i uruchamianie silnika, wrażenia z jazdy, komfort, działanie systemu multimedialnego, jakość wnętrza i oszczędność „paliwa” (czyli energii elektrycznej).
Najwyższy wzrost zadowolenia w rocznikach 2026
W modelach z 2026 roku elektryki zanotowały największy skok rok do roku — aż 22 punkty wzrostu. To sugeruje, że producenci słuchają krytyki i szybko ulepszają swoje pojazdy. Jednocześnie kierowcy elektryków rzadko wracają do modeli spalinowych — większość planuje jako następny samochód również elektryka.
W segmencie premium najwyższe wyniki osiągnęło Porsche, niezależnie od rodzaju napędu. W kategorii aut popularnych wygrało Mini.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli rozważasz zakup elektryka, dane JD Power są bardzo zachęcające — właściciele są rzeczywiście bardziej zadowoleni niż z aut spalinowych, szczególnie w codziennym użytkowaniu. Jeśli jednak planujesz sprzedać samochód po kilku latach, musisz liczyć się z szybszym spadkiem wartości niż w przypadku spalinowego odpowiednika.
Dla flotowych decydentów (jak Schwarz Gruppe) elektryki stają się finansowo problematyczne przy obecnym tempie deprecjacji. To jednak nie zmienia faktu, że pracownicy wolą je wybierać — ze względu na ulgi podatkowe i lepsze doświadczenie z jazdy. Paradoks: dla indywidualnego kierowcy elektryki są coraz bardziej atrakcyjne, ale dla korporacji — coraz mniej opłacalne do utrzymania w flotach.
Decyzja Lidla jest symptomem głębokich napięć na rynku elektromobilności: technologia satysfakcjonuje użytkowników, ale ekonomia flotowa jeszcze się nie ustabilizowała. Schwarz Gruppe zapowiedziała „stałą ocenę sytuacji” i gotowość do „zmiany polityki zamówień”, gdy „otoczenie rynkowe się ustabilizuje” — co sugeruje, że wycofanie elektryków może być tymczasowe.
Na podstawie relacji: Elektrowoz.pl, SAMOCHODY ELEKTRYCZNE – www.elektrowoz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.