wtorek, 28 lipca 2026
Koszty i Finanse

Vehicle-to-grid: auto elektryczne jako źródło zasilania i zarobku

Technologia V2G pozwala samochodom elektrycznym zasilać dom podczas awarii i zarabiać na sprzedaży energii do sieci.

Redakcja · 28 lipca 2026
Close-up of a Hyundai Ioniq 5 charging, showcasing sustainability and innovation.
Fot. Hyundai Motor Group / Pexels · Pexels License

Samochód elektryczny stojący na podjeździe może być nie tylko środkiem transportu, ale również źródłem zasilania awaryjnego dla domu i sposobem na dodatkowy dochód – to właśnie obiecuje technologia vehicle-to-grid (V2G), którą producenci samochodów wdrażają w Europie i USA.

Co to jest vehicle-to-grid i jak działa?

Technologia V2G pozwala na dwukierunkowy przepływ energii między akumulatorem samochodu elektrycznego a siecią domową lub ogólnokrajową siecią elektroenergetyczną. W praktyce oznacza to, że naładowany akumulator EV może zasilać dom podczas przerwy w dostawach energii, a także oddawać nadwyżki energii z powrotem do sieci, gdy jest to ekonomicznie opłacalne dla właściciela.

System działa w oparciu o inteligentne liczniki i specjalne ładowarki dwukierunkowe, które monitorują ceny energii na rynku i automatycznie reagują na zmiany. Gdy ceny spadają, auto się ładuje; gdy rosną, energia z akumulatora trafia do sieci, a właściciel otrzymuje zapłatę.

Ile można zarobić na V2G?

Volkswagen, który planuje pełny start rynkowy usługi V2G w czwartym kwartale 2026 roku, szacuje, że właściciele mogą zarabiać 700–900 euro rocznie – wyłącznie pozwalając, aby akumulator ich auta reagował na sytuację na rynku energii w nocy, gdy samochód stoi pod domem. To oznacza orientacyjnie 2800–3600 złotych rocznie (przy kursie 1 euro = 4 zł).

Nissan zapowiedział wprowadzenie taniego ładowania dwukierunkowego w 2026 roku, zaczynając od Wielkiej Brytanii, a Mercedes-Benz ogłosił wdrożenie tej funkcji dla elektrycznej wersji GLC. Kia i Hyundai już uruchomiły usługę V2G w Niderlandach dla wybranych modeli.

ProducentRynekPlanowany startSzacunkowy zarobek rocznie
Volkswagen (Elli)NiemcyQ4 2026700–900 EUR
NissanWielka Brytania, Europa2026Brak danych
Kia / HyundaiNiderlandyJuż dostępneBrak danych
Mercedes-BenzEuropaW przygotowaniuBrak danych
BYDWielka BrytaniaJuż dostępneBrak danych

Awaryjne zasilanie domu bez agregatu

Poza zarabianiem, auta elektryczne z funkcją V2G oferują bezpieczeństwo energetyczne. Naładowany akumulator EV zwykle potrafi przez kilka dni zasilać kluczowe systemy domowe – lodówkę, sprzęt medyczny, oświetlenie, pompy głębinowe – podczas awarii sieci, w zależności od tego, co pobiera energię.

Ford opracował system pozwalający właścicielom wybranych hybrydowych i elektrycznych pickupów w USA podłączyć się bezpośrednio do licznika prądu w domu poprzez adapter i przełącznik mocy. Koszt instalacji zaczyna się od około 1000 euro – znacznie mniej niż tradycyjny agregat prądotwórczy, który kosztuje wielokrotnie więcej i wymaga paliwa.

Potencjał dla sieci energetycznej i oszczędności

Technologia V2G ma znaczenie nie tylko dla indywidualnych właścicieli, ale dla całej Europy. Badania Fraunhofer Society, zlecone przez organizację Transport & Environment, wskazują, że dobrze wdrożony system V2G w całej Europie mógłby do 2040 roku przynosić nawet 22 miliardów euro rocznych oszczędności na kosztach systemu energetycznego, takich jak modernizacja sieci. Łącznie w latach 2030–2040 oszczędności mogłyby sięgnąć nawet 175 miliardów euro.

System V2G rozwiązałby również problem redukcji mocy (curtailment) – sytuacji, w której wytwórcy energii odnawialnej dostają zapłatę za wyłączenie instalacji, bo podaż przewyższa popyt. Same Niemcy w 2024 roku ograniczyły produkcję energii odnawialnej o około 9374 GWh – ilość wystarczająca do zasilania przez rok mniej więcej 3 milionów aut elektrycznych. Dzięki V2G ta energia mogłaby zostać zmagazynowana i wykorzystana zamiast pozostać niewykorzystana.

Bariery i wyzwania wdrażania

Mimo obiecujących perspektyw, technologia napotyka na istotne przeszkody. Obecnie tylko ograniczona liczba modeli EV obsługuje prawdziwe ładowanie dwukierunkowe. Sam sprzęt – ładowarka dwukierunkowa wraz z montażem – może kosztować kilka tysięcy euro więcej niż standardowy domowy punkt ładowania.

Przed podłączeniem instalacji do sieci musi ją zatwierdzić operator systemu, co potrafi zająć sporo czasu. Część producentów zgłasza również wątpliwości dotyczące gwarancji na baterie i ich zużycia wskutek dodatkowych cykli ładowania i rozładowywania – choć naukowcy podkreślają, że kierunek rozwoju jest już wyraźny i technologia stanie się „bardzo, bardzo popularna”.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli rozważasz zakup samochodu elektrycznego, V2G powinno być jednym z kryteriów wyboru – szczególnie jeśli mieszkasz w kraju, gdzie ta technologia jest już wdrażana (Niemcy, Niderlandy, Wielka Brytania). Możliwość zarabiania 700–900 euro rocznie to nie tylko dodatkowy dochód, ale także zwiększona odporność na kryzysy energetyczne.

Zanim zainwestujesz w ładowarkę dwukierunkową, sprawdź: czy Twój samochód ją obsługuje, jaki jest koszt instalacji u operatora sieci w Twojej okolicy, i czy dostępne są lokalne tarify energetyczne umożliwiające sprzedaż energii do sieci. W Polsce ta technologia dopiero się pojawia, ale w ciągu 2–3 lat może stać się standardem dla nowych modeli EV.

Na podstawie: Euronews.com. Tekst opracowany redakcyjnie.