Ceny polskich elektryków z Jaworzna. Ile będą kosztować?
Fabryka w Jaworznie ma produkować polskie elektryki od 2029 roku. Eksperci wyliczyli ceny trzech modeli: od 65 tys. zł do 150 tys. zł.
Polskie elektryki z Jaworzna będą kosztować od 65 tys. zł do 150 tys. zł — wynika z wyliczenia ekspertów branży motoryzacyjnej. Wspólne przedsięwzięcie Electromobility Poland i tajwańskiego Foxconna zakłada, że fabryka pod Mysłowicami (określana jako jaworznicka) będzie jednym z najważniejszych projektów przemysłowych w Polsce, a jej uruchomienie zmieni krajowy rynek elektromobilności.
Ile będą kosztować polskie elektryki?
Aleksander Mazan, dyrektor ds. partnerstw strategicznych w Superauto.pl, opracował prognozę cen trzech modeli Izery. Pierwszy model, skierowany do segmentu miejskiego, ma kosztować między 65 a 75 tys. zł. Drugi, średniej wielkości samochód, będzie dostępny w przedziale 85–100 tys. zł. Trzeci model, prawdopodobnie SUV lub pojazd premium, ma osiągnąć cenę 115–150 tys. zł.
Taki rozkład cen ma strategiczne znaczenie — pozwoli marce zaatakować różne segmenty rynku i przyciągnąć zarówno kupujących szukających taniego pojazdu, jak i tych poszukujących bardziej wyposażonego auta. Dla porównania, obecne ceny nowych samochodów elektrycznych w Polsce zaczynają się od około 73,5 tys. zł za najtańsze modele miejskie, a średnia cena popularnych elektryków mieści się w przedziale 120–190 tys. zł.
Jak polskie elektryki będą konkurować z zagranicznymi markami?
Wg Mazana proponowany poziom cen pozwoli konkurować zarówno na rynku krajowym, jak i europejskim, zwłaszcza z producentami z Chin. To kluczowe, bo chiński BYD oraz inne azjatyckie marki agresywnie wchodzą na europejski rynek z konkurencyjnymi cenami.
Dla kontekstu: w 2025 roku w Polsce zarejestrowano niespełna 46 tys. w pełni elektrycznych pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t. Najpopularniejszym modelem była Tesla Model Y (3169 sztuk), a kolejne miejsca zajęły BYD Dolphin Surf, Tesla Model 3 oraz Citroen eC3. W całej Unii Europejskiej zarejestrowano blisko 1,9 mln nowych samochodów elektrycznych, a fabryka Tesli pod Berlinem wyprodukowała w ubiegłym roku około 200 tys. pojazdów.
| Aspekt | Polska rynek (2025) | Unia Europejska | Fabryka Tesli (Berlin) |
|---|---|---|---|
| Rejestracje elektryków | ~46 tys. | ~1,9 mln | - |
| Najpopularniejszy model | Tesla Model Y (3169 szt.) | - | - |
| Roczna produkcja | - | - | ~200 tys. |
Co to oznacza: polski rynek elektromobilności jest znacznie mniejszy niż europejski, ale dynamicznie się rozwija. Polskie elektryki z Jaworzna będą wchodzić na rynek, na którym dominują zagraniczni producenci. Jednak atrakcyjne ceny mogą być kluczem do sukcesu — Mazan uważa, że mogą zachęcić Polaków do przesiadki z aut używanych na nowe pojazdy elektryczne.
Kiedy zacznie się produkcja i jak będą się nazywać?
Nowoczesny hub przemysłowo-technologiczny ma ruszyć wiosną 2027 roku. Pierwsze pojazdy mają zjechać z taśmy dwa lata później, czyli w 2029 roku. Premier Donald Tusk zapowiedział, że produkcja ma osiągnąć poziom 100 tys. aut rocznie, z możliwością zwiększenia mocy do 400 tys. pojazdów w przyszłości.
Dotychczasowa nazwa projektu — Izera — ma zostać zmieniona. Wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros wskazuje, że nowe nazwy powinny nawiązywać do polskiej myśli naukowej i technicznej. Jako przykład podał “Polon” — nawiązanie do polskiego naukowca Marie Curie i odkrycia polonu. Rebranding ma poprawić wizerunek marki i nadać jej bardziej prestiżowy charakter.
Wsparcie rządu i warunki rynkowe
Rząd rozważa wsparcie tego celu poprzez zaostrzenie wymogów dotyczących elektryfikacji flot samochodowych. To oznacza, że firmy mogą być zobligowane do zakupu większej liczby elektryków, co stworzy dodatkowy popyt na polskie pojazdy.
Produkcja 100 tys. aut rocznie to ambitny cel, ale osiągalny — zwłaszcza biorąc pod uwagę doświadczenie Foxconna w produkcji elektroniki i pojazdów. Jednak sukces będzie zależeć od kilku czynników: rzeczywistych cen (czy będą zgodne z prognozami), jakości produkcji, dostępności infrastruktury ładowania oraz zdolności marki do budowania zaufania wśród konsumentów.
Polskie elektryki z Jaworzna mogą stać się przełomem dla krajowego rynku elektromobilności, ale tylko jeśli uda się osiągnąć wycenę konkurencyjną i utrzymać wysoką jakość produkcji. Następne lata pokażą, czy polska marka będzie w stanie zagrozić zagranicznym konkurentom.
Najczęstsze pytania
Ile będą kosztować polskie elektryki z Jaworzna?
Eksperci przewidują trzy modele w przedziałach: 65–75 tys. zł, 85–100 tys. zł oraz 115–150 tys. zł. Ceny mają być konkurencyjne wobec zagranicznych marek i popularnych elektryków dostępnych obecnie w Polsce.
Kiedy zacznie się produkcja polskich elektryków?
Fabryka w Jaworznie ma ruszyć wiosną 2027 roku, a pierwsze pojazdy mają zjechać z taśmy w 2029 roku. Docelowa zdolność produkcyjna to 100 tys. aut rocznie.
Jak będą się nazywać polskie elektryki?
Samochód dotychczas funkcjonuje pod nazwą Izera, ale planowany jest rebranding. Nowa nazwa powinna nawiązywać do polskiej myśli naukowej i technicznej — wiceminister wskazał przykład Polon.
Czy polskie elektryki będą konkurencyjne na rynku europejskim?
Tak — proponowane ceny mają umożliwić konkurencję zarówno na polskim rynku, jak i w Europie, zwłaszcza wobec producentów z Chin. Średnia cena popularnych elektryków w Polsce wynosi 120–190 tys. zł.
Ile samochodów elektrycznych rocznie ma produkować fabryka?
Fabryka ma osiągnąć zdolność 100 tys. aut rocznie po trzech latach od uruchomienia, z możliwością zwiększenia mocy do 400 tys. pojazdów w przyszłości.
Na podstawie: Fakt. Tekst opracowany redakcyjnie.