niedziela, 1 listopada 2026
Codzienne Użytkowanie

Awaryjność elektryków a spalinowych: co pokazały przeglądy MOT

Analiza 47,4 mln brytyjskich przeglądów MOT porównuje usterki aut elektrycznych, benzynowych, diesli i hybryd.

Marta Głębocka · 1 listopada 2026
Smiling auto mechanic inspects a car in a service garage, wearing coveralls and holding documents.
Fot. Gustavo Fring / Pexels · Pexels License

Auta elektryczne rzadziej niż benzyniaki i diesle kończą brytyjski przegląd MOT z poważnymi lub niebezpiecznymi usterkami, ale ich przewaga nie jest jednakowa we wszystkich obszarach. Wnioski wynikają z dużej analizy, w której uwzględniono 47,4 mln przeglądów wykonanych w okresie od lipca 2024 do lipca 2026 roku.

Czym jest brytyjski przegląd MOT i dlaczego jego dane są ważne?

MOT to obowiązkowy roczny przegląd techniczny pojazdów w Wielkiej Brytanii. Dla kierowców i rynku użytkowanego to jedno z najlepszych źródeł informacji o tym, jak auta starzeją się w realnych warunkach, bo obejmuje ogromną liczbę egzemplarzy, a nie testy na małej próbie.

Badanie zlecił brytyjski związek firm leasingowych BVRLA, a przeprowadziła je firma New AutoMotive. Co istotne, pod uwagę wzięto wyłącznie usterki poważne i niebezpieczne, czyli takie, które uniemożliwiają zaliczenie przeglądu lub stanowią zagrożenie na drodze. Drobne uwagi nie wpływają na wyniki.

Ile aut elektrycznych nie zalicza przeglądu w porównaniu z innymi napędami?

Najprostszy wskaźnik to odsetek negatywnych wyników. Poniższa tabela zestawia go dla trzech typów napędu.

Typ napęduOdsetek negatywnych wyników
Elektryczne13,5%
Benzynowe21,4%
Diesel24,1%

Na pierwszy rzut oka różnica jest wyraźna: elektryki mają wynik ponad osiem punktów procentowych lepszy od benzyny i ponad dziesięć lepszy od diesla. Warto jednak sprawdzić, czy ten efekt nie wynika po prostu z tego, że nowsze samochody są w ogóle bardziej niezawodne.

Czy wiek auta zmienia obraz awaryjności elektryków?

Po uwzględnieniu wieku pojazdów przewaga elektryków się nie powiększa. Okazuje się, że w porównaniu z autami w tym samym wieku elektryki mają o 1,6–2,3 punktu procentowego więcej negatywnych wyników. Oznacza to, że ich dobry ogólny wynik zawdzięczają w dużej mierze młodszemu parkowi, a nie lepszej konstrukcji w każdym wieku.

Jak przebieg wpływa na ryzyko usterek?

Przebieg to kluczowy czynnik, bo pokazuje, jak auto zachowuje się po kilku latach eksploatacji. Dane z badania ujawniają ciekawą zależność.

Przy pierwszym przeglądzie, po około trzech latach, mediana przebiegu elektryków wynosiła 43,6 tys. km, a benzyniaków 33 tys. km. Elektryki pokonują więc więcej, zanim trafią na stację, co sprawia, że porównania trzeba czytać z tą różnicą na uwadze.

PrzebiegElektrykiSpalinowe
32–64 tys. kmponiżej 12%11,7%
145–193 tys. km16,5%22,1%
powyżej 193 tys. km16%23,5%

Na krótszym dystansie spalinowe i elektryki są blisko siebie, a przy wyższych przebiegach przewaga elektryków rośnie. Przy przedziale 145–193 tys. km szansa na negatywny wynik elektryka jest niższa o około 25% niż w przypadku auta spalinowego. Warto też zauważyć, że od mniej więcej 97 tys. km wskaźnik negatywnych wyników elektryków utrzymuje się na stałym poziomie, około 16%, zamiast dalej rosnąć.

Opony: największa słabość aut elektrycznych

Tu przewaga elektryków znika. Usterki opon w autach elektrycznych występują około 1,8 raza częściej niż w benzyniakach. Autorzy badania za główną przyczynę uznają masę akumulatora oraz wysoki moment obrotowy, które obciążają ogumienie mocniej niż w typowym aucie spalinowym.

Problem dotyczy przede wszystkim samochodów, które powstały jako konwersje z innych modeli, na przykład Nissana e-NV200, Volkswagena e-Golfa czy Hyundaia Kony Electric. Modele projektowane od początku jako elektryczne, czyli BMW i3, Kia Niro EV i Hyundai Ioniq Electric, mają nadwyżkę usterek opon kilkukrotnie mniejszą. To sugeruje, że znaczenie ma sposób zaprojektowania auta, a nie sam napęd elektryczny.

Hamulce: przewaga przy dużym przebiegu

Hamulce to obszar, w którym elektryki zachowują się odwrotnie niż można by się spodziewać. Przy dużych przebiegach mają mniej usterek niż auta spalinowe. Według badania przyczyną jest hamowanie rekuperacyjne, które przejmuje część pracy hamulców zasadniczych i ogranicza ich zużycie.

Z drugiej strony starsze samochody z niskim przebiegiem częściej mają korodujące tarcze i zaciski. Dzieje się tak dlatego, że hamulce rekuperacyjne są w tych autach rzadziej używane, więc elementy mechaniczne nie są regularnie czyszczone i docierane przez normalną eksploatację.

Hybrydy na tle elektryków i aut spalinowych

Hybrydy w wielu kategoriach wypadają lepiej niż zarówno auta spalinowe, jak i elektryczne. Połączenie silnika spalinowego z napędem elektrycznym pozwala ograniczyć obciążenia, które w czystych elektrykach przekładają się na opony, a w spalinowych na wyniki przy większych przebiegach. Dla kupujących, którzy nie są jeszcze gotowi na pełną elektryfikację, to ważny sygnał.

Co to oznacza dla Ciebie?

Dane potwierdzają, że auto elektryczne nie jest automatycznie bezawaryjne, ale ogólnie ma mniejsze ryzyko poważnej usterki niż benzyniak czy diesel, zwłaszcza przy większym przebiegu. Warto jednak pamiętać o kilku rzeczach. Jeśli interesuje Cię używany elektryk, zwróć uwagę na stan ogumienia, bo to jego najczęstsza słabość, i sprawdź, czy model został zaprojektowany jako elektryczny, czy powstał jako konwersja. Przy starszym aucie z małym przebiegiem nie zakładaj, że hamulce są w dobrym stanie tylko dlatego, że samochód jest elektryczny, bo korozja tarcz i zacisków może pojawić się szybciej, niż wskazywałby na to licznik. Kto eksploatuje auto dłużej i pokonuje duże dystanse, może liczyć na przewagę elektryków w zakresie układu hamulcowego i ogólnej niezawodności.

Na podstawie: Interia Motoryzacja. Tekst opracowany redakcyjnie.