niedziela, 27 września 2026
Modele i Testy

Polak pokonał 1338 km na jednym ładowaniu Audi e-tron. Rekord Guinnessa

Miko Marczyk ustanowił nowy rekord zasięgu samochodu elektrycznego na jednym ładowaniu.

Piotr Czerwiński · 27 września 2026
Stunning black Audi RS e-tron GT parked under a tree near a modern building on a sunny day.
Fot. Garvin St. Villier / Pexels · Pexels License

Miko Marczyk, polski kierowca rajdowy, ustanowił nowy rekord Guinnessa w zasięgu pojazdu elektrycznego na jednym ładowaniu, pokonując dystans 1338 km Audi A6 Sportback e-tron Performance.

Poprzedni rekord, wynoszący 1205 km, ustanowiony na samochodzie Lucid Air Grand Touring, został przebity o 133 kilometry — wzrost o ponad 11 procent. Wynik został oficjalnie zatwierdzony przez sędziego Guinness World Records Anouk de Timary.

Jak przebiegała próba rekordu?

Marczyk wyruszył 11 września o 1:55 z Zakopanego, podążając trasą przez południową i środkową Polskę aż do Helu. Podróż trwała ponad 45 godzin i obejmowała przejazd przez miasta takie jak Kraków, Sandomierz, Warszawę, Toruń i Gdańsk. Warunki pogodowe były zmienne — średnia temperatura wyniosła 15°C, a minimum zanotowano w Grudziądzu (7°C).

Kluczowe dla sukcesu było to, że jazda odbywała się w normalnym ruchu drogowym, w tym podczas godzin szczytu. Nie była to przejażdżka na zamkniętym torze czy w warunkach laboratoryjnych, lecz rzeczywista próba na publicznych drogach.

Specyfikacja pojazdu i jego wydajność

Audi A6 Sportback e-tron Performance, którym przeprowadzono próbę, dysponuje mocą 367 KM i przyspieszeniem 0–100 km/h w 5,4 sekundy. Pojemność akumulatora netto wynosi 94,9 kWh, a współczynnik oporu powietrza (Cx) to zaledwie 0,21 — jeden z najniższych na rynku.

ParametrWartość
Dystans na jednym ładowaniu1338 km
Moc silnika367 KM
Pojemność akumulatora (netto)94,9 kWh
Średnie zużycie energii7,09 kWh/100 km
Zasięg wg normy WLTP~776 km
Przyspieszenie 0–100 km/h5,4 s
Współczynnik oporu powietrza0,21
Czas przejazduPonad 45 godzin

Średnie zużycie energii wyniosło 7,09 kWh na 100 kilometrów — wynik znacznie lepszy niż deklarowana norma WLTP, która dla tego modelu wynosi około 776 km. Różnica wynika z optymalizacji jazdy, wyboru opon (zastosowano opony Michelin o charakterystyce energooszczędnej) oraz warunków pogodowych.

Co stoi za takim wynikiem?

Osiągnięcie takiego dystansu wymaga nie tylko efektywnego samochodu, ale także precyzyjnego podejścia do jazdy. Marczyk, doświadczony kierowca z sukcesami w rajdach, potrafił zoptymalizować styl jazdy, prędkość i warunki przejazdu. Ważną rolę odegrała również aerodynamika pojazdu — współczynnik oporu powietrza 0,21 oznacza, że Audi A6 e-tron należy do najlepszych w swojej klasie pod względem przebijania się przez powietrze.

Warto podkreślić, że wynik 1338 km stanowi ponad 72 procent więcej niż deklarowana norma WLTP dla tego samochodu. Pokazuje to potencjał nowoczesnych samochodów elektrycznych w warunkach rzeczywistych, gdy kierowca podchodzi do jazdy świadomie i efektywnie.

Kontekst: inne rekordy Marczyka

To nie pierwszy rekord Marczyka w elektromobilności. W 2025 roku ustanowił on również inny wynik — przejechał 2831 km na jednym ładowaniu Škodą Superb. Wynika z tego, że polski kierowca specjalizuje się w testowaniu granic możliwości pojazdów elektrycznych i hybrydowych.

Próba została przeprowadzona we współpracy z Volkswagen Financial Services i zaprezentowana na Kongresie Nowej Mobilności w Katowicach. Stanowi to kolejny dowód na to, że europejskie pojazdy elektryczne, w tym te z grupy Volkswagena, osiągają coraz lepsze rezultaty w rzeczywistych warunkach jazdy.

Co to oznacza dla użytkowników?

Dla osób rozważających zakup samochodu elektrycznego wynik Marczyka ma praktyczne znaczenie. Pokazuje, że nowoczesne pojazdy elektryczne mogą oferować zasięg znacznie przekraczający oficjalne normy, szczególnie gdy kierowca zwraca uwagę na styl jazdy i warunki drogowe. Audi A6 e-tron, będące samochodem klasy premium, potwierdza, że elektromobilność w segmencie wyższym osiąga już poziom dojrzałości, gdzie długie podróże bez ładowania są możliwe.

Rekord ten ma również wymiar symboliczny — pokazuje, że polska inżynieria i kierowcy mogą konkurować na światowej scenie elektromobilności. Dla branży oznacza to, że pojazdy elektryczne przestają być tylko miasteczkowymi autami, a stają się realną alternatywą dla długodystansowych podróży.

Na podstawie relacji: Interia Motoryzacja, portaltechnologiczny.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.