sobota, 26 września 2026
Modele i Testy

Volkswagen zmienia grę: elektromobilność rośnie, spalinowe maleją w Europie

Grupa Volkswagen przyspiesza produkcję elektryków w Niemczech, a Polska pozostaje w tyle.

Piotr Czerwiński · 26 września 2026
Close-up of a yellow industrial robotic arm in action at a modern manufacturing facility.
Fot. Freek Wolsink / Pexels · Pexels License

Grupa Volkswagen zmienia strategię produkcji w Niemczech: fabryki przechodzą na elektryki, a liczba aut spalinowych spada. Jednocześnie Polska, pomimo rosnącego udziału samochodów elektrycznych, pozostaje daleko w tyle za innymi krajami Unii Europejskiej.

Niemcy przyspieszają produkcję elektryków, spalinowe tracą znaczenie

W fabrykach Volkswagena w Niemczech dokonuje się fundamentalna zmiana. Zakład w Wolfsburgu, największa fabryka koncernu, zmniejszy produkcję aut spalinowych z ponad 600 tys. sztuk do około 580 tys. w 2026 roku (według SAMOCHODY ELEKTRYCZNE). W 2025 roku z tej fabryki wyjechało 577 444 samochody spalinowe — liczba, która będzie się jeszcze zmniejszać w kolejnych latach.

Równocześnie fabryki Emden i Zwickau przyspieszają produkcję modeli elektrycznych. Emden planuje dodatkowe dwie zmiany produkcyjne i niedługo rozpocznie montaż modelu VW ID. Tiguan. Zwickau przyspiesza produkcję popularnego VW ID.3 Neo — kompaktowego elektrika, który ma być kluczem do demokratyzacji elektromobilności w Europie. Choć obie fabryki miały zostać zamknięte w 2031 roku, teraz otrzymały nowe życie dzięki popytu na pojazdy elektryczne.

Sygnał jest jasny: w Niemczech Volkswagen sprzedaje już więcej elektryków niż samochodów spalinowych (wg SAMOCHODY ELEKTRYCZNE).

Polska: 46 tys. rejestracji, ale cel to 160 tys. rocznie

Polska sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W 2025 roku zarejestrowało się w Polsce 46 tys. samochodów elektrycznych (Fleet.com.pl). To wzrost, ale w kontekście ambicji — cel na 2035 to 1,8 mln elektryków na polskich drogach. Aby go osiągnąć, Polska powinna rejestrować około 160 tys. elektryków rocznie.

Dziś elektromobilność stanowi zaledwie 5,3% polskiego rynku (dane z pierwszego półrocza 2024 roku, Fleet.com.pl). To plasuje Polskę na 30. miejscu w Europie — przedostatnim, przed tylko jednym krajem UE. Dla porównania: w pierwszym półroczu 2024 roku w całej Unii Europejskiej zarejestrowało się 1,2 mln elektryków, a tempo wzrostu wyniosło 40% rok do roku. W czerwcu 2024 wzrost przyspieszył do 60% r/r.

Niemcy i Francja razem zarejestrowały w tym samym okresie 600 tys. elektryków — więcej niż Polska przez cały rok.

Volkswagen Group w Polsce: mały udział w ogólnym potencjale

Grupa Volkswagen dostarcza Polsce elektromobilność, ale na skromną skalę. W pierwszym półroczu 2024 roku koncern dostarczył na polski rynek 3400 elektryków (Fleet.com.pl). To niewiele w kontekście tego, że Volkswagen Group historycznie dostarczył Polsce 1,7 mln samochodów.

Oferta koncernu obejmuje około 100 modeli, z czego około 23 to pojazdy elektryczne. W 2024 roku Volkswagen Group wprowadził 20 nowych modeli, w tym 10 elektryków. Wśród nich znalazły się kompaktowe elektrykami dla miast — VW ID. Polo i Cupra Raval — dostępne od 99 000 zł. To pierwsza próba obniżenia ceny wejścia na rynek elektromobilności.

Nowe miejskie modele wyposażone są w akumulatory z ogniwami LFP, które można ładować do 100% pojemności — rozwiązanie, które zwiększa praktyczność codziennego użytkowania.

Wsparcie rządowe: Niemcy i Francja vs. Polska

KrajForma wsparciaSzczegóły
NiemcyProgram dopłat (od stycznia 2024)Budżet 3 mld euro, wsparcie dla 800 tys. aut
FrancjaLeasing socjalnyForma wsparcia elektromobilności dla szerszych grup
Polska(dane źródłowe nie precyzują)Brak informacji w dostępnych materiałach

Niemcy i Francja wdrożyły zdecydowane programy wsparcia finansowego dla kupujących elektryków. Program niemiecki z budżetem 3 mld euro ma wspierać 800 tys. pojazdów. Polska, mimo ambicji dotyczących 2035 roku, nie ma w dostępnych materiałach opisanych analogicznych mechanizmów wsparcia.

Co to oznacza dla polskich kierowców?

Dysproporcja między ambicjami a rzeczywistością jest wyraźna. Polska ma jeden z najniższych udziałów elektryków w Europie, a tempo wzrostu — choć pozytywne — pozostaje znacznie poniżej średniej unijnej. Jednocześnie Volkswagen Group oferuje polskiemu rynkowi coraz więcej modeli, w tym tańsze warianty miejskie.

Kluczowym wyzwaniem jest nie tylko dostępność ceny, ale także infrastruktura ładowania, wsparcie rządowe oraz zmiana mentalności kierowców. Podczas gdy fabryki w Niemczech przyspieszają produkcję elektryków, Polska czeka na sygnały, które będą mobilizować kupujących do przejścia z aut spalinowych na elektryczne.

Bez zdecydowanego wsparcia polityki, podobnie jak w Niemczech czy Francji, cel 160 tys. rejestracji rocznie do 2035 roku może okazać się trudny do osiągnięcia.

Na podstawie relacji: Fleet.com.pl, SAMOCHODY ELEKTRYCZNE – www.elektrowoz.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.