niedziela, 20 września 2026
Koszty i Finanse

Pożary aut elektrycznych w Polsce 2026: dane zamiast mitów

Raport z H1 2026 pokazuje rzeczywistą skalę pożarów samochodów elektrycznych w Polsce.

Piotr Czerwiński · 20 września 2026
Firefighters tackle a blazing car using foam to extinguish the flames in an outdoor setting.
Fot. Pixabay / Pexels · Pexels License

Pożary samochodów elektrycznych stanowią zaledwie ułamek incydentów pożarowych na polskich drogach i parkingach — wynika z raportu opublikowanego w lipcu 2026 roku przez F5A, Państwową Straż Pożarną i Polskie Stowarzyszenie Nowych Mobilności.

W pierwszej połowie 2026 roku zanotowano w Polsce 5024 pożary pojazdów. Spośród nich zaledwie 26 dotyczyło samochodów elektrycznych (BEV), co stanowi 0,52% wszystkich incydentów tego typu. Dla porównania, auta spalinowe odpowiadały za 4935 pożarów (98,25% ogółu), a pojazdy hybrydowe (HEV i PHEV) za 61 zdarzeń (1,21%). Dwa pożary dotyczyły samochodów wodorowych (FCEV).

Liczby bezwzględne mogą jednak wprowadzać w błąd — ważniejszy jest wskaźnik przeliczony na populację każdego typu pojazdu. Tutaj obraz staje się jeszcze bardziej przychylny elektrykom.

Jak częste są pożary względem liczby pojazdów?

Wskaźnik pożarów na tysiąc sztuk pojazdu ujawnia rzeczywisty stosunek ryzyka. Samochody elektryczne wykazywały wskaźnik 0,168 pożarów na 1000 aut — to spadek w stosunku do poprzedniego okresu, kiedy wskaźnik wynosił 0,230. Auta spalinowe osiągały wskaźnik 0,201 na 1000 pojazdów, czyli wyższy niż elektryków. Pojazdy hybrydowe miały zdecydowanie najniższy wskaźnik: zaledwie 0,038 na 1000 sztuk.

Warto podkreślić, że park samochodów elektrycznych w Polsce dynamicznie rośnie. W analizowanym okresie liczba BEV na polskich drogach wzrosła z 98813 do 154947 sztuk — to wzrost o 57 procent. Mimo tak znacznego przybycia nowych elektryków na rynek, liczba pożarów nie rosła proporcjonalnie, co sugeruje, że zwiększająca się popularność elektromobilności nie wiąże się ze wzrostem ryzyka pożarowego.

Jakie są przyczyny pożarów w autach elektrycznych?

Analiza przyczyn pożarów w pojazdach elektrycznych pokazuje zróżnicowany obraz. Przyczyna nieznana lub inna stanowiła 53,9% incydentów BEV. Awaria mechaniczna odpowiadała za 34,6% przypadków. Celowe podpalenie dotyczyło 7,7% zdarzeń, a związek z wypadkiem — 3,8%.

Szczególnie istotne jest pytanie o rolę akumulatora — czyli komponentu, który budzi największe obawy w społeczeństwie. Dane pokazują, że w 46,2% incydentów pożarowych w autach elektrycznych bateria w ogóle nie była zaangażowana. Zapłon akumulatora stanowił przyczynę w 26,9% przypadków. Oznacza to, że w ponad połowie pożarów elektryków źródłem ognia były komponenty inne niż bateria — np. układ elektryczny, silnik, czy elementy wnętrza.

Typ pojazduLiczba pożarów% ogółuWskaźnik na 1000 aut
Spalinowe493598,25%0,201
Elektryczne (BEV)260,52%0,168
Hybrydowe (HEV/PHEV)611,21%0,038
Wodorowe (FCEV)20,04%

Co to oznacza dla potencjalnych nabywców elektryków?

Dane z pierwszej połowy 2026 roku sugerują, że obawy przed pożarami samochodów elektrycznych są przesadzone w stosunku do rzeczywistego ryzyka. Elektryk ma niższy wskaźnik pożarów na 1000 pojazdów niż auto spalinowe — 0,168 wobec 0,201. Fakt, że bateria była przyczyną zaledwie w jednej czwartej incydentów, pokazuje, że pożary elektryków nie są zjawiskiem charakterystycznym dla tego typu napędu.

Warto zwrócić uwagę na polskie realia: kraj dysponuje rosnącą flotą elektryków (wzrost o 57% w H1 2026), a jednocześnie liczba pożarów pozostaje na niskim poziomie. Polska Straż Pożarna i inne instytucje zbierające dane dysponują coraz lepszą bazą do monitorowania tego zjawiska, co zwiększa wiarygodność raportów.

Incydent na parkingu w Krakowie, gdzie ewakuowano 258 osób, zwrócił uwagę publiczną na bezpieczeństwo pożarowe w miejscach parkowania. Jednak raport nie potwierdza, czy przyczyną był pojazd elektryczny — co podkreśla znaczenie rzetelnych danych zamiast spekulacji medialnych. Dla kontrastu, pożar na parkingu w Stavanger w Norwegii miał źródłem samochód spalinowy, co pokazuje, że incydenty pożarowe dotyczą wszystkich typów napędu.

Park hybrydowy wykazuje najniższy wskaźnik pożarów (0,038 na 1000 aut), co może sugerować, że pojazdy z dwoma źródłami energii — spalinowym i elektrycznym — są konstruowane z podwyższonymi standardami bezpieczeństwa.

Raport z lipca 2026 roku stanowi solidną podstawę do dyskusji o bezpieczeństwie elektromobilności w Polsce. Dane pokazują, że wzrost popularności samochodów elektrycznych nie musi wiązać się ze wzrostem ryzyka pożarowego — pod warunkiem, że pojazdy są właściwie konserwowane, a infrastruktura ładowania spełnia standardy bezpieczeństwa.

Na podstawie: Autocentrum.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.