Koszt przejazdu 100 km: elektryk vs benzyna, diesel i LPG
Porównanie wydatków na paliwo i energię elektryczną dla czterech rodzajów napędu. Elektryk w domu kosztuje 11 zł/100 km, benzyna 50 zł.
Koszt eksploatacji samochodu to jeden z głównych czynników przy wyborze napędu. Porównanie wydatków na paliwo i energię elektryczną pokazuje, jak drastycznie różnią się opłaty za przejazd 100 km w zależności od wybranego rodzaju silnika.
Ile kosztuje przejazd 100 km poszczególnymi napędami?
Najtaniej wychodzi podróż samochodem elektrycznym zasilonym w domu w nocy — zaledwie około 11 zł na 100 km. Dla porównania, przejazd tym samym dystansem benzyną kosztuje około 50 zł, a dieslem około 48 zł. Pojazdy zasilane LPG zajmują pozycję pośrednią z kosztem około 23 zł na 100 km.
Różnica między najtańszą a najdroższą opcją wynosi prawie 4,5 raza. Oznacza to, że przy rocznym przebiegu 15 000 km (150 przejazów po 100 km) właściciel elektryka zaoszczędzi około 5850 zł w stosunku do kierowcy samochodu benzynowego.
| Rodzaj napędu | Koszt na 100 km | Zużycie |
|---|---|---|
| Elektryk (ładowanie w domu nocą) | ~11 zł | 17 kWh |
| Elektryk (taryfa G11) | ~18 zł | 17 kWh |
| Elektryk (ładowanie DC) | ~46 zł | 17 kWh |
| LPG | ~23 zł | 7,9 l |
| Diesel | ~48 zł | 5,7 l |
| Benzyna | ~50 zł | 6,5 l |
Gdzie ładujesz auto elektryczne — to zmienia wszystko
Koszt przejazdu elektrykiem zależy niemal całkowicie od miejsca i czasu ładowania. Ładowanie w domu nocą, przy taryfie nocnej, daje najniższe koszty. Jeśli jednak korzystasz z publicznej sieci ładowania prądem przemienny (AC) w ramach taryfy G11, koszt wzrasta do około 18 zł na 100 km — nadal poniżej LPG, ale bez astronomicznego przewagi.
Sytuacja zmienia się diametralnie przy szybkim ładowaniu prądem stałym (DC) na stacjach publicznych. Przejazd 100 km przy takim ładowaniu kosztuje około 46 zł — prawie tyle samo co diesel. To kluczowa informacja dla kierowców, którzy często podróżują na dłuższe dystanse i nie mogą czekać na nocne ładowanie w domu.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli mieszkasz w domu z możliwością zainstalowania wallboxa i większość przejazdu odbywasz w ciągu dnia (a ładujesz nocą), elektryk staje się zdecydowanie najtańszą opcją. Jednak jeśli jesteś zmuszony do korzystania ze stacji DC w mieście lub nie masz dostępu do domowego ładowania, przewaga ekonomiczna elektryka topnieje. W takim przypadku LPG może być rozsądnym kompromisem między kosztem a wygodą.
Warto pamiętać, że porównanie dotyczy wyłącznie kosztów paliwa i energii. Elektryki są droższe od samochodów spalinowych o 15–25% w momencie zakupu, co oznacza, że całkowity koszt posiadania pojazdu (Total Cost of Ownership) wymaga osobnej analizy uwzględniającej okres użytkowania, serwis i amortyzację.
Infrastruktura ładowania w Polsce — czy jest wystarczająca?
Pod koniec lipca 2026 roku w Polsce zarejestrowano 145 251 samochodów elektrycznych (BEV) i 157 095 hybryd plug-in (PHEV). Sieć ładowania liczyła 13 454 punkty, z czego 6751 to szybkie ładowarki DC (50,2%) i 6703 to wolniejsze punkty AC (49,8%).
Rozkład między szybkie i wolne ładowanie jest niemal równomierny, co sugeruje, że polska infrastruktura próbuje zaspokajać zarówno potrzeby użytkowników ładujących w domu czy przy pracy (AC), jak i podróżników (DC). Liczba elektrycznych aut dostawczych i ciężarowych — 14 202 szt. — wskazuje na rosnące zainteresowanie elektromobilnością poza segmentem osobowych.
Bateria — ile lat wytrzyma?
Decyzja o wyborze elektryka wiąże się również z trwałością baterii. Po dekadzie użytkowania bateria zachowuje około 80–85% sprawności, co oznacza, że pojazd pozostaje funkcjonalny i użyteczny. Degradacja jest powolna i przewidywalna, co zmniejsza ryzyko nagłej, kosztownej awarii.
Ta informacja jest ważna dla długoterminowych kalkulacji ekonomicznych. Jeśli planujesz użytkować samochód przez 10 lat, musisz liczyć się z spadkiem zasięgu o około 15–20%, ale nie z całkowitą niezdatnością pojazdu.
Zmiana warunków — koniec pakietu CPN
Koniec sierpnia 2026 roku przyniósł koniec pakietu CPN, który wcześniej wspierał nabywców pojazdów elektrycznych. Ta zmiana ma bezpośredni wpływ na kalkulacje ekonomiczne nowych nabywców — elektryki stały się jeszcze droższe w stosunku do samochodów spalinowych, a potencjalne oszczędności na paliwie muszą rekompensować wyższą cenę zakupu przez dłuższy okres.
Na podstawie: Motofakty. Tekst opracowany redakcyjnie.