piątek, 31 lipca 2026
Modele i Testy

Polski elektryk z Jaworznie: 2029 rokiem przełomu dla elektromobilności

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku. Poznaj plany ElectroMobility Poland, partnerstwo z Foxconnem i co to oznacza dla…

Piotr Czerwiński · 31 lipca 2026
Focused young engineer wearing safety glasses adjusting machinery with precision in an industrial setting.
Fot. Mikhail Nilov / Pexels · Pexels License

Polski samochód elektryczny będzie produkowany w Jaworznie od 2029 roku w ramach partnerstwa między spółką ElectroMobility Poland a tajwańskim koncernem Foxconn.

Kiedy ruszy produkcja polskiego elektryka?

Prezes ElectroMobility Poland Cyprian Gronkiewicz potwierdził, że pierwszy polski samochód elektryczny ma opuścić fabrykę w Jaworznie w 2029 roku. Umowa inwestycyjna między ElectroMobility Poland a Foxconnem zostanie podpisana jesienią 2026 roku, a następnie rozpocznie się budowa zakładu produkcyjnego. To oznacza, że od ogłoszenia umowy do pierwszego samochodu minie około trzech lat — okres typowy dla przygotowania linii produkcyjnych i wdrożenia nowych modeli.

Inwestycja ta jest kluczowym elementem transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego, który od dziesięcioleci specjalizuje się w produkcji paliw spalinowych. Foxconn, znany głównie z produkcji elektroniki konsumenckiej, rozszerza swoją działalność na sektor motoryzacyjny, a Polska staje się jednym z jego strategicznych punktów w Europie.

Jak będzie wyglądać fabryka w Jaworznie?

Zakład w Jaworznie będzie kompleksowym hubem produkcyjno-rozwojowym. Prezes Gronkiewicz zapowiedział, że będzie tam odbywał się:

  • montaż samochodów elektrycznych
  • produkcja baterii
  • spawalnia
  • lakiernia

Takie rozwiązanie oznacza, że fabryka nie będzie jedynie miejscem montażu gotowych podzespołów, lecz będzie dysponować pełnym łańcuchem produkcyjnym — od wyrobu kluczowych komponentów (baterii) aż do finalnego montażu i wykończenia pojazdu.

Ile polskich komponentów będzie w samochodzie?

Jednym z kluczowych celów inwestycji jest budowa europejskiego łańcucha dostaw. Gronkiewicz ujawnił konkretne parametry lokalizacji produkcji:

ParametrWartość
Udział polskich i europejskich komponentów (początek)70%
Docelowy udział polskich i europejskich komponentów80%
Liczba mniej komponentów w samochodzie elektrycznym niż spalinowym20-25%

To jest szczególnie istotne dla polskich dostawców części zamiennych i komponentów, którzy dotychczas pracowali dla przemysłu spalinowego. Transformacja energetyczna zmniejsza liczbę części potrzebnych do budowy samochodu (elektryki są prostsze w budowie), ale jednocześnie tworzy nowe możliwości dla firm, które zdecydują się na modernizację i dostosowanie do produkcji komponentów elektrycznych.

Prezes EMP wskazał, że polscy dostawcy muszą przejść transformację, aby dostarczać komponenty dla nowych pojazdów elektrycznych. Jednocześnie podkreślił, że spółka chce budować łańcuch dostaw razem z polskimi i europejskimi partnerami — co oznacza, że będą preferencje dla lokalnych producentów.

Jaka będzie nazwa polskiego samochodu?

Nazwa polskiego elektryka nie została jeszcze ogłoszona. Wiadomo, że nie będzie to „Izera” — nazwa, którą wcześniej rozważano dla polskiego modelu. Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun zapowiedział w maju 2026 roku konkurs na nową nazwę, co sugeruje, że chodzi o rozwiązanie angażujące opinię publiczną i media.

Co to oznacza dla polskiego rynku elektromobilności?

Uruchomienie produkcji polskiego elektryka w 2029 roku jest symbolicznym momentem dla krajowego sektora motoryzacyjnego. Polska, historycznie znana z produkcji samochodów spalinowych, będzie mogła pochwalić się własnym modelem elektrycznym. To ma praktyczne znaczenie dla:

Pracowników branży: Fabryka w Jaworznie będzie generować miejsca pracy zarówno w produkcji, jak i w logistyce, badaniach i rozwoju.

Dostawców części: Spółka planuje współpracę z polskimi i europejskimi producentami komponentów, co otwiera nowe możliwości biznesowe dla firm, które przejdą transformację energetyczną.

Konsumentów: Polski samochód elektryczny może być bardziej dostępny cenowo niż importowane modele, zwłaszcza jeśli będzie wspierany dopłatami rządowymi (obecnie ich brak negatywnie wpływa na sprzedaż elektryków w Polsce).

Bezpieczeństwa energetycznego: Produkcja baterii na terenie Polski zmniejsza zależność od importu z ograniczonej liczby kierunków geopolitycznych — problem, który Europa już dostrzega w kontekście napięć międzynarodowych.

Warto zauważyć, że sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie już przewyższyła sprzedaż samochodów benzynowych, jednak w Polsce elektryki sprzedają się słabiej z powodu braku dopłat. Uruchomienie produkcji polskiego modelu może zmienić tę sytuację, szczególnie jeśli pojazd będzie konkurencyjny cenowo i będzie wspierany programami wsparcia.

Na podstawie: netTG.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.