wtorek, 3 listopada 2026
Modele i Testy

Xiaomi planuje sprzedaż aut elektrycznych w Australii i Europie

Sprawdź, kiedy Xiaomi ma wejść z samochodami elektrycznymi na rynki Australii i Europy, jakie modele przygotowuje i co to oznacza dla polskich kierowców.

Piotr Czerwiński · 3 listopada 2026
Xiaomi SU7
Fot. Zoerides / Wikimedia Commons · CC0

Xiaomi planuje wejść na rynek samochodów elektrycznych w Australii od 2028 roku, a w Europie od drugiej połowy 2027 roku. Chiński producent zamierza zacząć od modeli średniej i wyższej półki cenowej, a jego kluczowym rynkiem w Europie mają być Niemcy.

Kiedy Xiaomi zacznie sprzedaż w Europie i Australii?

Według informacji z kwietnia 2026 roku sprzedaż w krajach z ruchem lewostronnym ma ruszyć w pierwszej połowie 2028 roku. Ten termin dotyczy Australii, gdzie producent nie podał jednak oficjalnej daty. W Europie, czyli w krajach z kierownicą po lewej stronie, start zaplanowano na drugą połowę 2027 roku.

Warto zwrócić uwagę na to, że Xiaomi nie ogłosiło harmonogramu dla Polski. Polscy kierowcy nie mają więc jeszcze żadnych konkretnych informacji o terminie premiery ani o cenach.

Jakie modele Xiaomi trafią na zagraniczne rynki?

Na pierwszym planie są dwa modele. SU7 to elektryczny sedan, który konkuruje z Teslą Model 3. YU7 to elektryczny SUV, rywalizujący z Teslą Model Y. Oba mają być oferowane w segmencie średniej i wyższej półki, co odróżnia strategię chińskiego producenta od tanich aut miejskich, którymi wielu konkurentów startowało na nowych rynkach.

W Chinach Xiaomi przygotowuje też większe SUV-y: Skynomad N70 i N90. Są one wyposażone w benzynowy generator, a ich eksport pozostaje niepewny.

SU7 Ultra – wersja najmocniejsza

Najbardziej wyrazistym wariantem jest SU7 Ultra. Jego moc wynosi 1138 kW, czyli ok. 1548 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 1,98 s, a prędkość maksymalna to 350 km/h. Auto napędzają trzy silniki. Taka specyfikacja pokazuje, że producent chce konkurować także w segmencie sportowym, a nie tylko w klasie rodzinnych sedanów.

Za rozwój tej wersji odpowiada centrum techniczne w Niemczech, w którym zatrudniono specjalistów z BMW M. To istotny sygnał: Niemcy mają być nie tylko rynkiem sprzedaży, ale też zapleczem inżynieryjnym.

Jak Xiaomi radzi sobie na rynku samochodowym?

We wrześniu 2026 roku Xiaomi zajmowało 9. miejsce wśród producentów samochodów w Chinach. Wyniki samochodowe firma prezentuje łącznie z innymi nowymi inicjatywami, więc trudno z nich wyodrębnić rentowność samej motoryzacji.

Dane dotyczące straty na sprzedanym samochodzie pokazują jednak wyraźny trend. W pierwszym kwartale 2026 roku strata na jeden pojazd wynosiła ok. 7960 AUD, a w drugim kwartale ok. 5300 AUD. Oznacza to spadek o około 2660 AUD, czyli o ok. 33 procent w ciągu jednego kwartału. Poprawa jest wyraźna, choć przedsiębiorstwo wciąż sprzedaje samochody poniżej kosztów.

ParametrWartość
Sprzedaż w Australiiod 2028 roku (bez oficjalnej daty)
Sprzedaż w krajach z ruchem lewostronnymod 1. połowy 2028 roku
Start w Europieod 2. połowy 2027 roku
Kluczowy rynek europejskiNiemcy
Polskabrak harmonogramu i cennika
Moc SU7 Ultra1138 kW (ok. 1548 KM)
Przyspieszenie SU7 Ultra0–100 km/h w 1,98 s
Prędkość maksymalna SU7 Ultra350 km/h
Strata na auto, Q1 2026ok. 7960 AUD
Strata na auto, Q2 2026ok. 5300 AUD
Pozycja w Chinach (wrzesień 2026)9. miejsce

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla polskiego czytelnika najważniejszy wniosek jest prosty: do realnego zakupu auta Xiaomi w Polsce jeszcze daleko, a termin europejskiego startu wskazuje na 2027 rok w najbliższym możliwym scenariuszu. Brak oficjalnego harmonogramu dla Polski oznacza, że wszelkie ceny i daty pojawiające się w sieci należy traktować jako przedwczesne. Osoby planujące zakup auta elektrycznego w najbliższych latach mogą porównać SU7 i YU7 z modelami Tesli, które wymieniono wyżej, a decyzję odłożyć, dopóki producent nie poda konkretnych warunków dla naszego kraju. Zmiany w strategii eksportowej i spadające straty na sprzedaży mogą też wpłynąć na tempo ekspansji, dlatego warto śledzić kolejne publikacje wyników.

Na podstawie: e-magazyny.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.