Sterowanie ładowaniem oszczędzi Europie 10,6 mld euro do 2030 r.
Inteligentne zarządzanie ładowaniem samochodów elektrycznych może zmniejszyć koszty rozbudowy sieci energetycznych w Europie o 43 proc.
Inteligentne sterowanie ładowaniem pojazdów elektrycznych może zmniejszyć wydatki na rozbudowę europejskiej sieci energetycznej o 10,6 miliarda euro do 2030 roku — to redukcja o 43 procent w stosunku do scenariusza bez jakiegokolwiek zarządzania tym procesem.
Do takiego wniosku doszło międzynarodowe badanie przeprowadzone przez EIT Urban Mobility, ChargeUP Europe, ACEA i Siemens, które objęło 64 miasta w 30 krajach europejskich (kraje UE-27 oraz Norwegię, Islandię i Liechtenstein). Raport opublikowany został 9 września 2026 roku.
Skalę inwestycji pokazuje porównanie scenariuszy
Bez wdrożenia systemów zarządzającego ładowaniem (EV Load Management) sektor będzie musiał przeznaczyć 24,7 miliarda euro na rozbudowę infrastruktury sieciowej. Wdrożenie inteligentnego sterowania obniża tę kwotę do 14,1 miliarda euro. Różnica — 10,6 miliarda euro — stanowi znaczący potencjał oszczędności dla gospodarek europejskich.
| Parametr | Bez zarządzania | Z EV Load Management | Oszczędność |
|---|---|---|---|
| Całkowite inwestycje | 24,7 mld euro | 14,1 mld euro | 10,6 mld euro (43%) |
| Niskie napięcie | - | 19,2 mld euro | - |
| Średnie napięcie | - | 3,0 mld euro | - |
| Wysokie napięcie | - | 2,5 mld euro | - |
Największa część wydatków przypada na sieci niskiego napięcia, które zasilają gospodarstwa domowe i małe obiekty — stanowią one 77,7 procent całego zapotrzebowania inwestycyjnego. Pozostałą część dzielą między sobą sieci średniego i wysokiego napięcia.
Gdzie ładują się samochody elektryczne?
Rozłożenie punktów ładowania w miastach europejskich jest zróżnicowane. Ładowanie domowe dominuje, stanowiąc 38,6 procenta całkowitego zapotrzebowania energii. Znaczną rolę odgrywają również stacje ładowania podczas podróży — 27,3 procenta. Bazy flotowe odpowiadają za 12,6 procenta, publiczne punkty miejskie za 11,3 procenta, a miejsca pracy za 10,2 procenta.
Ta różnorodność źródeł ładowania oznacza, że inteligentne zarządzanie musi być elastyczne i dostosowane do konkretnych warunków lokalnych. Systemy sterowania mogą przesuwać godziny ładowania w okresy, gdy sieć ma większą rezerwę mocy, co zmniejsza konieczność inwestycji w dodatkową infrastrukturę.
Polska ma największy potencjał oszczędności w Europie Wschodniej
Prognozuje się, że do 2030 roku pojazdy elektryczne stanowić będą 2,5 procenta floty samochodów osobowych w Polsce, a w kategorii lekkich pojazdów użytkowych — 5,9 procenta. Dla porównania, w Niemczech elektryki mają osiągnąć 15,7 procenta floty osobowych, a w Szwecji aż 27,3 procenta.
Mimo niższego udziału pojazdów elektrycznych w Polsce, kraj ma szansę na znaczące zmniejszenie kosztów infrastruktury. Cała Europa Wschodnia (w tym Polska) może osiągnąć 48 procent potencjalnej redukcji inwestycji dzięki wdrożeniu systemów zarządzającego ładowaniem. To wynik wyższy niż średnia europejska, co wynika z tego, że regiony o mniejszej już zabudowanej infrastrukturze sieciowej mogą lepiej zaplanować rozwój od podstaw, uwzględniając inteligentne sterowanie od samego początku.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli jesteś właścicielem samochodu elektrycznego lub rozważasz jego zakup, inteligentne zarządzanie ładowaniem może wpłynąć na Twoje rachunki za energię. Systemy te mogą automatycznie przesuwać ładowanie na godziny o niższych taryfach, zmniejszając koszty eksploatacji pojazdu. Dla operatorów sieci energetycznej to szansa na uniknięcie drogich inwestycji w rozbudowę infrastruktury — oszczędności te mogą przełożyć się na niższe ceny energii dla wszystkich odbiorców.
Dla miast i gmin wdrożenie takich systemów oznacza możliwość szybszego rozwoju elektromobilności bez konieczności natychmiastowego przebudowywania całej sieci energetycznej. W Polsce, gdzie penetracja pojazdów elektrycznych wciąż rośnie, a infrastruktura sieciowa w wielu regionach nie jest przygotowana na gwałtowny wzrost zapotrzebowania, inteligentne sterowanie ładowaniem może być kluczem do zrównoważonego rozwoju sektora.
Badanie pokazuje, że przyszłość elektromobilności zależy nie tylko od liczby samochodów elektrycznych na drogach, ale od inteligencji systemów, które nimi zarządzają. Bez takich rozwiązań rozbudowa sieci energetycznej stałaby się wąskim gardłem dla dalszego wzrostu tego segmentu rynku.
Na podstawie: e-magazyny.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.