piątek, 10 lipca 2026
Koszty i Finanse

Elektryki poniżej 100 tys. zł – jakie modele dostępne w 2026?

Przegląd nowych samochodów elektrycznych poniżej 100 tys. zł. Dowiedz się, które modele są dostępne, jak spadają ceny i co zmienia się bez dopłat rządowych.

Redakcja · 10 lipca 2026
A sleek blue Smart Forfour car parked outdoors in an urban setting.
Fot. Mike Bird / Pexels · Pexels License

Leapmotor T03 to jedynym nowym samochodem elektrycznym dostępnym w pełni katalogowo poniżej 100 tys. zł na polskim rynku w 2026 roku, co pokazuje, jak trudne pozostają warunki dla nabywców szukających niedrogiego elektromobilu.

Przed zaledwie rokiem sytuacja na rynku elektromobilności wyglądała zupełnie inaczej. Polskie władze obiecywały milion samochodów elektrycznych do 2025 roku, a system dopłat rządowych miał być silnym katalizatorem zmian. Tymczasem połowa 2026 roku przynosła zupełnie inny obraz rzeczywistości – na polskich drogach jeździ niespełna 150 tys. elektryków, a system dopłat już nie istnieje. Zmiana ta jednak przyniosła nieoczekiwany efekt uboczny: producenci sami zaczęli obniżać ceny.

Jak zmienia się sprzedaż elektryków w Polsce i Europie?

Maj 2026 roku okazał się jednym z najważniejszych miesięcy w historii europejskiej elektromobilności. W 17 analizowanych krajach europejskich samochody w pełni elektryczne stanowiły aż 23,6 proc. wszystkich nowych rejestracji. To oznacza, że prawie co czwarty nowy samochód to elektryk – wynik, który jeszcze kilka lat temu wydawał się nieosiągalny.

Polska jednak pozostaje znacznie poniżej tej średniej. W maju 2026 roku zarejestrowano 2 015 nowych samochodów elektrycznych (BEV), co dało zaledwie 4,1 proc. udziału w rynku. Jednak liczby pokazują dynamiczny wzrost – rok do roku sprzedaż wzrosła o 28,9 proc., co plasuje Polskę w gronie krajów notujących przyspieszenie na rynku elektromobilności.

Wśród krajów, które notują wzrost, ale pozostają poniżej europejskiej średniej, są Hiszpania, Rumunia, Słowacja i właśnie Polska. Różnica jest znaczna – podczas gdy średnia europejska to 23,6 proc., Polska osiąga zaledwie 4,1 proc. udziału elektryków w rynku.

Co napędza wzrost sprzedaży elektryków w Polsce?

Wzrost sprzedaży elektryków w Polsce wynika z kilku czynników. Po pierwsze, producenci zaczęli oferować więcej modeli w przedziale cenowym 120–150 tys. zł, co czyni elektryki bardziej dostępnymi dla szerszego grona odbiorców. Po drugie, systematycznie rozwija się infrastruktura ładowania, która była jedną z głównych barier dla potencjalnych nabywców. Po trzecie, coraz większą rolę odgrywają floty firmowe – właśnie one odpowiadają za większość rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce.

Ta ostatnia obserwacja jest kluczowa dla zrozumienia polskiego rynku. Podczas gdy w Europie wzrost napędzają indywidualni nabywcy, w Polsce elektryki trafiają głównie do flot biznesowych. To oznacza, że masowa elektryfikacja transportu indywidualnego w Polsce może być procesem znacznie wolniejszym niż w innych krajach europejskich.

Jakie elektryki można kupić poniżej 100 tys. zł?

ModelCena katalogowaCena promocyjnaUwagi
Leapmotor T03od 84 900 złod 69 900 złJedyny model dostępny katalogowo poniżej 100 tys. zł
Dacia Springpowyżej 100 tys. złponiżej 100 tys. złDostępna w promocji
Citroën e-C3powyżej 100 tys. złponiżej 100 tys. złDostępna w promocji
Volkswagen ID.Polopowyżej 100 tys. złponiżej 100 tys. złDostępna w promocji

Leapmotor T03 to chiński samochód elektryczny, który w Polsce oferowany jest od 84 900 zł w cenniku katalogowym. W promocji cena spada nawet do 69 900 zł, co czyni go zdecydowanie najtańszym nowym elektrykiem dostępnym na polskim rynku. To mały, miejski samochód, idealny dla osób szukających najniższej ceny.

Jeśli szukamy najlepszego stosunku ceny do wyposażenia, Leapmotor T03 jest interesującą propozycją. Oferuje funkcjonalność pozwalającą myśleć o elektryku jako o głównym samochodzie w rodzinie, a nie wyłącznie aucie miejskim.

Bez promocji praktycznie brak nowych elektryków poniżej 100 tys. zł. Większość dostępnych modeli znajduje się w przedziale 120–150 tys. zł. Jednak jeśli weźmiemy pod uwagę promocje i obniżki, do przedziału poniżej 100 tys. zł załapują się:

  • Dacia Spring – jeśli kryterium jest wyłącznie cena, pozostaje bezkonkurencyjna
  • Citroën e-C3 – oferuje już funkcjonalność pozwalającą myśleć o elektryku jako o głównym samochodzie
  • Volkswagen ID.Polo – również dostępny w promocji poniżej 100 tys. zł

Co to oznacza dla nabywców?

Zakończenie systemu dopłat rządowych mogło wydawać się katastrofą dla rynku elektromobilności. Tymczasem producenci sami zaczęli obniżać ceny w odpowiedzi na chińską konkurencję i zaostrzającą się walkę cenową. To oznacza, że ceny elektryków mogą spadać dalej, zwłaszcza w segmencie małych, miejskich samochodów.

Jednak rzeczywistość pozostaje brutalna – dla większości Polaków szukających nowego samochodu elektrycznego poniżej 100 tys. zł opcji jest bardzo mało. Leapmotor T03 to praktycznie jedyna możliwość w cenniku katalogowym. Pozostałe modele wymagają czekania na promocje lub wyboru starszych generacji pojazdów.

Wzrost sprzedaży elektryków w Polsce (28,9 proc. rok do roku) pokazuje, że rynek się zmienia, ale tempo zmian jest znacznie wolniejsze niż w innych krajach europejskich. Polska nadal ma przed sobą długą drogę do osiągnięcia średniej europejskiej wynoszącej 23,6 proc. udziału elektryków w sprzedaży nowych samochodów. Biorąc pod uwagę, że obecnie wynosi to zaledwie 4,1 proc., potrzebne będą jeszcze znaczące spadki cen i dalszy rozwój infrastruktury ładowania, aby elektryki stały się rzeczywiście masowym transportem w Polsce.

Najczęstsze pytania

Jakie nowe elektryki można kupić poniżej 100 tys. zł w 2026 roku?

W cenniku katalogowym jedynym modelem jest Leapmotor T03 od 84 900 zł. Jeśli weźmiemy pod uwagę promocje, do tego przedziału załapują się również Dacia Spring, Citroën e-C3 i Volkswagen ID.Polo, choć ich regularne ceny są wyższe.

Czy są jeszcze dopłaty do zakupu samochodu elektrycznego w Polsce?

Nie – system dopłat rządowych zakończył się. Sprzedaż elektryków musi napędzać się sama, a producenci sami obniżają ceny w odpowiedzi na konkurencję i zmianę warunków rynkowych.

Dlaczego ceny elektryków spadają?

Głównie z powodu chińskiej konkurencji i zaostrzającej się walki cenowej na rynku europejskim. Po zakończeniu systemu dopłat producenci muszą konkurować ceną, aby utrzymać sprzedaż.

Ile samochodów elektrycznych jeździ na polskich drogach?

Na koniec pierwszej połowy 2026 roku na polskich drogach jeździ niespełna 150 tys. samochodów w pełni elektrycznych (BEV), co jest znacznie poniżej wcześniejszych prognoz mówących o milionie do 2025 roku.

Jaki jest udział elektryków w sprzedaży nowych samochodów w Polsce?

W maju 2026 roku elektryki stanowiły 4,1 proc. udziału w rynku nowych rejestracji w Polsce, co oznacza wzrost o 28,9 proc. rok do roku, ale nadal jest znacznie poniżej średniej europejskiej wynoszącej 23,6 proc.

Na podstawie: Magazyn Fleet. Tekst opracowany redakcyjnie.