Polon – polska nazwa samochodu elektrycznego Foxconna
Poznaj szczegóły projektu polskiego auta elektrycznego budowanego przez Foxconna w Jaworznie.
Polski samochód elektryczny będzie nosić nazwę Polon – tak zaproponował wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros w rozmowie z Wyborcza.biz, otwierając dyskusję na temat marki nowego pojazdu, który będzie produkowany przez Foxconna w Jaworznie w ramach joint-venture z ElectroMobility Poland.
Polon – nazwa z głębokim znaczeniem
Proponowana nazwa Polon łączy dwa ważne elementy polskiej historii i nauki. Po pierwsze, nawiązuje do Poloneza – kultowego pojazdu, który przez dziesięciolecia symbolizował polską motoryzację. Po drugie, odwołuje się do pierwiastka odkrytego przez Marię Skłodowską-Curie – noblistkę i jedną z najsłynniejszych polskich naukowców na świecie.
Nazwa pochodzi od łacińskiej nazwy Polski – Polonia. Wiceminister Jaros w swoim uzasadnieniu podkreśla, że Polon dobrze łączy polską tradycję przemysłową z nowoczesnością i technologią. Jest to celowe odejście od nazwy Izera – poprzedniego projektu polskiego samochodu elektrycznego, który nigdy nie wszedł do produkcji masowej i stał się symbolem niezrealizowanych obietnic.
Pierwiastek radioaktywny jako nazwa marki – czy to dobry pomysł?
Chociaż koncepcja nazwy wydaje się przemyślana, pojawia się istotny problem marketingowy. Polon to pierwiastek wysoce radioaktywny i skrajnie niebezpieczny. Wystarczy zaledwie 1 mikrogram – dawka niewidoczna dla ludzkiego oka – aby zabić dorosłego człowieka. Pierwiastek ten wykorzystywany był do otrucia Aleksandra Litwinienkę, byłego agenta FSB, co czyni go jedną z najsilniejszych trucizn znanych nauce.
Z perspektywy marketingowej kojarzenią polskiego samochodu elektrycznego z radioaktywną trucizną może być problematyczne. Podczas gdy Maria Skłodowska-Curie jest postacią szanowaną i inspirującą, sama nazwa Polon budzi negatywne skojarzenia związane z niebezpieczeństwem i śmiercią.
Szczegóły projektu Foxconna w Jaworznie
Prezes ElectroMobility Poland Cyprian Gronkiewicz poinformował w Sejmie, że spółka finalizuje umowę joint-venture z tajwańskim koncernem Foxconn. Proces notyfikacji joint-venture w Komisji Europejskiej już się rozpoczął, co jest koniecznym krokiem dla zatwierdzenia takiej współpracy na szczeblu unijnym.
ElectroMobility Poland będzie posiadać większościowy pakiet udziałów w przyszłym aliansie, co oznacza, że polska strona będzie miała decydujący wpływ na kierunek rozwoju projektu. To istotne dla zapewnienia, że inwestycja rzeczywiście przyniesie korzyści polskiej gospodarce i sektorowi motoryzacyjnemu.
Trzy modele SUV-ów elektrycznych
Premier Donald Tusk ujawnił szczegóły dotyczące oferty produktowej. Nowy polski samochód elektryczny będzie dostępny w trzech modelach, wszystkie to średniej wielkości SUV-y. Wybór segmentu SUV nie jest przypadkowy – to obecnie najpopularniejsza kategoria samochodów zarówno w Polsce, jak i w Europie.
Równoległa inwestycja w półprzewodniki
Foxconn będzie budować u nas dwie fabryki jednocześnie. Obok hubu elektromobilności w Jaworznie powstanie także fabryka półprzewodników. To strategicznie ważne dla Polski, ponieważ półprzewodniki to jeden z najkrytyczniejszych obszarów współczesnej technologii. Inwestycja Foxconna w tym sektorze może znacząco wzmocnić polskie możliwości produkcyjne i zmniejszyć zależność od importu.
Kiedy start produkcji?
Finalizacja umów między ElectroMobility Poland a Foxconnem planowana jest na jesień 2024 roku. Premier Tusk w swoim oświadczeniu stwierdził, że “po wakacjach, jesienią, sfinalizujemy nasze rozmowy z Foxconnem”. To oznacza, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, produkcja mogłaby rozpocząć się w ciągu następnych 12–24 miesięcy.
Co to oznacza dla polskiej motoryzacji?
Projekt Polon reprezentuje ambitną próbę powrotu Polski na mapę producentów samochodów. Po upadku Izery i braku udanych projektów w ostatnich latach, nowa inwestycja Foxconna daje szansę na rzeczywisty wpływ na europejski rynek elektromobilności.
Jednak historia uczy ostrożności. Izera również budziła wielkie nadzieje, a ostatecznie projekt upadł. Aby Polon odniósł sukces, konieczne będą nie tylko ambitne plany, ale także solidne wykonanie, konkurencyjne ceny i niezawodna jakość. Nazwa, choć ważna, to tylko początek – rzeczywisty test czeka projekt na rynku.
Niezależnie od tego, czy nazwa Polon ostatecznie się utrzyma, czy zostanie zmieniona w wyniku dalszych konsultacji, inwestycja Foxconna w Jaworznie stanowi szansę dla polskiej gospodarki na uczestniczenie w transformacji motoryzacji w kierunku elektromobilności. Sukces tego projektu będzie zależeć od wielu czynników – technicznych, finansowych i marketingowych – a nazwa to zaledwie pierwszy krok w długiej drodze do wprowadzenia polskiego samochodu elektrycznego na europejskie drogi.
Najczęstsze pytania
Jaka będzie nazwa polskiego samochodu elektrycznego?
Wiceminister Michał Jaros zaproponował nazwę Polon, która nawiązuje zarówno do Poloneza, jak i do pierwiastka odkrytego przez Marię Skłodowską-Curie. Nazwa ma łączyć polską tradycję motoryzacyjną z nowoczesnością technologiczną.
Kiedy ruszy produkcja polskiego auta elektrycznego?
Finalizacja umów między ElectroMobility Poland a Foxconnem planowana jest na jesień 2024 roku. Proces notyfikacji joint-venture w Komisji Europejskiej już się rozpoczął.
Ile modeli będzie dostępnych?
Polski samochód elektryczny będzie oferowany w trzech modelach – wszystkie to średniej wielkości SUV-y elektryczne.
Gdzie będzie produkowany polski samochód elektryczny?
Produkcja odbywać się będzie w Jaworznie, gdzie Foxconn zbuduje dedykowany hub elektromobilności. Jednocześnie powstanie tam fabryka półprzewodników.
Kto będzie właścicielem nowego producenta samochodów?
ElectroMobility Poland będzie posiadać większościowy pakiet udziałów w joint-venture z Foxconnem, co oznacza, że polskie władze będą mieć decydujący wpływ na projekt.
Na podstawie: Spider's Web. Tekst opracowany redakcyjnie.