poniedziałek, 19 października 2026
Koszty i Finanse

Firmy a auta elektryczne: dlaczego polskie MŚP wciąż wybierają spalinowe

Jakie napędy wybierają polskie małe i średnie firmy i co je powstrzymuje przed elektrykami? Zestawiamy dane z badania z 2026 roku, bariery i zachęty.

Marta Głębocka · 16 października 2026
White cars lined up in a parking lot with a city skyline backdrop.
Fot. Luke Miller / Pexels · Pexels License

Samochody elektryczne mają w polskich małych i średnich firmach niewielkie znaczenie: w badaniu SME Finance Track 2026 jedynie 4% wskazań dotyczyło auta w pełni elektrycznego. Dla przedsiębiorców decyduje przede wszystkim koszt eksploatacji, zasięg i ryzyko związane z wartością pojazdu po zakończeniu leasingu, a nie sama moda na ekologię.

Jakie napędy wybierają polskie firmy?

Najczęściej wskazywanym napędem pozostaje benzyna, a tuż za nią plasuje się diesel. Łączny udział zelektryfikowanych napędów, obejmujący hybrydy i auta elektryczne, wynosi około 24% firm. Oznacza to, że blisko trzy na cztery przedsiębiorstwa nadal myślą o pojazdach spalinowych jako o standardzie.

Rodzaj napęduOdsetek wskazań firm
Benzyna22%
Diesel15%
Klasyczna hybryda13%
Hybryda plug-in6%
Auto w pełni elektryczne4%
Napędy zelektryfikowane łącznieok. 24%

Badanie przeprowadzono w II kwartale 2026 roku metodami CAPI i CAWI na próbie 1077 firm. Wyniki pochodzą z zestawienia CBM Indicator i Związku Polskiego Leasingu, a więc z dwóch perspektyw: samych firm oraz rynku finansowania floty.

Czy polskie firmy planują zakup nowego auta?

Tak, większość z nich. Według danych 61% małych i średnich firm planuje zakup nowego pojazdu w najbliższych latach. Blisko co czwarta firma (26%) takiej potrzeby nie widzi, a 13% pozostaje bez decyzji.

Sama chęć wymiany floty nie przekłada się jednak na wybór elektryka. Tylko 16% firm rozważa zakup auta elektrycznego w ciągu trzech lat, a zdecydowane „tak” deklaruje zaledwie 2%. Z kolei 63% przedsiębiorców raczej lub zdecydowanie nie planuje zakupu takiego pojazdu.

Dlaczego jednoosobowe firmy najczęściej rezygnują z elektryków?

Najostrzej reagują firmy jednoosobowe. Aż 48% z nich zdecydowanie wyklucza elektryka. Dla takich działalności auto jest narzędziem pracy, które musi być gotowe na nieprzewidziane trasy, a każdy dzień przestoju oznacza realną stratę.

Zasięg jako główna przeszkoda

Bariera zasięgu wskazywana jest przez 53% jednoosobowych firm. Przedsiębiorca jeżdżący między klientami w ciągu dnia nie chce planować postojów pod ładowarkę, a ograniczona liczba punktów ładowania na trasach dodatkowo utrudnia decyzję.

Cena i wartość po leasingu

Dla części respondentów decydujący jest koszt zakupu. Bariera ceny dotyczy 70% respondentów w wieku 60 lat i więcej, co pokazuje, że wiek osoby decydującej o zakupie też ma znaczenie. Osobnym problemem jest przyszła wartość auta. Obawę o wartość pojazdu po leasingu zgłasza 18% firm, a Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu, pisze w materiale Ekologia.pl: „W racie za auto elektryczne spłacamy więc także niepewność”.

Ta uwaga dobrze tłumaczy, dlaczego elektryki są w leasingu rzadkością. Według badania auta elektryczne stanowią zaledwie 4% wśród firm korzystających z leasingu.

BarieraOdsetek
Zasięg (jednoosobowe firmy)53%
Cena (respondenci 60+)70%
Wartość po leasingu18%
Brak kompetencji technicznych14%
Brak modeli dla branży13%
Charakter działalności9%
Brak przeszkód10%

Ceny paliw i energii a decyzja o zakupie

Koszty eksploatacji są ważne dla większości firm. Ceny paliw mają znaczenie dla 70% przedsiębiorstw, a w grupie firm, które odnotowały stratę, ten odsetek wzrasta do 86%. Ceny energii elektrycznej są istotne dla 72% firm. To właśnie w tym miejscu rachunek elektryka mógłby wypaść korzystnie, ale wiele firm nie widzi jeszcze wystarczającego powodu, by podjąć ryzyko zmiany.

Co mogłoby przekonać firmy do elektryka?

Najczęściej wskazywaną zachętą są dopłaty, na które zwraca uwagę 57% firm ze stratą. Preferencyjne finansowanie wskazuje 43% przedsiębiorstw. Warto jednak pamiętać, że 31% respondentów odpowiada, iż żadna zachęta nie skłoniłaby ich do wyboru elektryka. Oznacza to, że sama polityka dopłat nie rozwiąże problemu bez zmiany podejścia do kosztów i ryzyka.

Odpowiedzią na te wyzwania ma być list intencyjny Związku Polskiego Leasingu, Polskiego Związku Wynajmu Długoterminowego Pojazdów i Polskiego Stowarzyszenia Najmu Motoryzacyjnego, podpisany we wrześniu 2026 roku. Dokument zapowiada wspólne działania na rzecz rozwoju rynku, choć jego konkretne skutki dla firm poznamy dopiero w praktyce.

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla właściciela małej firmy wynika z tych danych kilka praktycznych wniosków. Po pierwsze, przed zakupem auta elektrycznego warto policzyć rzeczywisty koszt eksploatacji, uwzględniając ceny energii i paliw oraz trasy, którymi jeździ firma. Po drugie, przy leasingu trzeba sprawdzić, jak wycena pojazdu po zakończeniu umowy wpływa na całkowity koszt. Po trzecie, jeśli firma jeździ dużo po terenie i nie ma dostępu do ładowania w bazie, zasięg może okazać się barierą nie do pokonania. Dla firm, które planują wymianę floty w najbliższych latach, najlepszym krokiem jest porównanie ofert kilku wariantów napędu, zamiast przyjmowania z góry jednego rozwiązania.

Na podstawie: Ekologia.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.